ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

23. kolejka PlusLigi: ZAKSA i ONICO uciekają reszcie stawki

Fot. Jakub Ćmil
Za nami 23. kolejka rozgrywek siatkarskiej PlusLigi. W miniony weekend zwycięstwa odniosły dwie pierwsze drużyny w tabeli – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i ONICO Warszawa – które uciekają reszcie stawki. Porażkę, która może wpłynąć na losy drugiego miejsca w tabeli, zaliczył natomiast Jastrzębski Węgiel, który przegrał w Rzeszowie z Asseco Resovią 0:3.

GKS Katowice – MKS Będzin 3:2 (25:20, 18:25, 25:15, 19:25, 15:6)

23. seria spotkań zaczęła się w Katowicach, gdzie miejscowy GKS podejmował MKS Będzin. Walczący o udział w play-offach gospodarze byli wskazywani jako zdecydowany faworyt, a zgromadzeni w hali kibice spodziewali się szybkiego i łatwego zwycięstwa. I choć „Gieksa” dwukrotnie w tym meczu prowadziła – 1:0 i 2:1 – to goście za każdym razem doprowadzali do remisu. Ostatecznie w tie-breaku lepsi okazali się podopieczni Piotra Gruszki, ale taką wygraną z ostatnią drużyną tabeli w Katowicach potraktowano raczej jako stratę jednego punktu, niż wywalczenie dwóch.

Cerrad Czarni Radom – PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:20, 25:21, 20:25, 21:25, 10:15)

Siatkarska sobota zaczęła się od pasjonującego i bardzo wyrównanego starcia w Radomiu, gdzie Cerrad Czarni gościli PGE Skrę Bełchatów. Starcie czwartej z szóstą drużyną tabeli zapowiadało się niezwykle interesująco i kibice zgromadzeni na trybunach z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. Gospodarze dość zaskakująco wygrali dwa pierwsze sety, ale później przebudzili się podopieczni Roberto Piazzy, którzy rozpoczęli niesamowitą pogoń. Zdołali doprowadzić do tie-breaka, w którym wygrali 15:10! A MVP spotkania wybrany został przyjmujący PGE Skry, Milad Ebadipour.

ONICO Warszawa – Trefl Gdańsk 3:0 (25:19, 25:17, 25:18)

O 17:30 w łódzkiej Sport Arenie rozpoczęło się starcie drużyn z… Warszawy i Gdańska. ONICO podejmowało Trefl i potwierdziło po raz kolejny mistrzowskie aspiracje. Mecz trwał niewiele ponad godzinę, a stołeczni nie dali rywalom najmniejszych szans wygrywając w trzech setach. Dominowali w ataku i na zagrywce, lepsi byli także w bloku, co przełożyło się na pewne zwycięstwo. MVP spotkania wybrano Bartosza Kurka, który był najlepiej punktującym zawodnikiem meczu i na swoim koncie zapisał 18 „oczek”.

Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:21, 25:21, 25:17)

Tego samego dnia wieczorem w Rzeszowie odbywał się kolejny ważny dla układu tabeli mecz – Asseco Resovia mierzyła się z Jastrzębskim Węglem. Obie ekipy miały o co grać, bo gospodarze wciąż pozostają w walce o awans do play-offów, natomiast przyjezdni znając wynik ONICO musieli wygrać, by utrzymać swoją stratę do stołecznych w wysokości jednego punktu. Ale ani przez moment poważniej nie zagrozili doskonale grającym rzeszowianom, którzy wygrali mecz 3:0 i cały czas liczą się w rywalizacji o czołową szóstkę. Jastrzębianie zaś do wicelidera z Warszawy tracą już cztery punkty i powoli oddala się od nich możliwość bezpośredniego awansu do półfinału.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:22, 19:25, 21:25, 16:25)

W niedzielę swój mecz grał lider, czyli ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która pojechała na zawsze trudny teren do Zawiercia. Miejscowa Aluron Virtu Warta chciała sprawić niespodziankę i po pierwszym secie wydawało się, że jest to możliwe, bo „Jurajscy Rycerze” wygrali 25:22. Ale taki wynik podziałał na podopiecznych Andrei Gardiniego jak płachta na byka. Goście wskoczyli na swój wysoki poziom, który prezentują praktycznie bez przerwy od samego początku sezonu i bez większych problemów wygrali trzy kolejne partie, a cały mecz 3:1. Tym samym utrzymali pięciopunktową przewagę w tabeli nad ONICO, a w zapasie mają jeszcze jeden zaległy mecz. Wydaje się więc, że już nie wypuszczą z rąk pozycji lidera.

Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (25:19, 22:25, 20:25, 21:25)

W ostatnim meczu kolejki przedostatnia w tabeli ekipa Cuprum Lubin we własnej hali podejmowała Indykpol AZS Olsztyn. Goście, którzy w dwóch poprzednich kolejkach pokonali faworyzowanych rywali z Rzeszowa i Jastrzębia, chcieli podtrzymać dobrą passę i mimo porażki w pierwszej partii przedłużyli swoją serię kolejnych zwycięstw do trzech. Sety wygrywali do 22, 20 i 21, a w całym spotkaniu triumfowali za trzy punkty – 3:1.

W tabeli po 23. kolejce nie zaszły żadne zmiany. Liderem wciąż jest ZAKSA przed ONICO, ale te dwie drużyny wykorzystały porażkę Jastrzębskiego i zwiększyły przewagę nad drużyną Roberto Santilliego. W walce o awans do fazy play-off pozostają GKS, Indykpol AZS i Asseco Resovia, które gonią szóstą PGE Skrę.