ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Brak sposobu na bełchatowian. ONICO 1:3 PGE Skra

W zaległym spotkaniu 24. kolejki PlusLigi ONICO Warszawa uległo przed własną publicznością PGE Skrze Bełchatów 1:3 (19:25, 21:25, 25:21, 16:25). MVP spotkania wybrany został atakujący wicemistrzów Polski, Mariusz Wlazły. Przed dzisiejszym spotkaniem oba zespoły nie miały dużo czasu na regenerację po ostatnich, zwycięskich, ligowych występach. Gracze ONICO Warszawa w niedzielny wieczór rywalizowali u siebie z Asseco Resovią Rzeszów, bełchatowianie jeszcze w poniedziałek grali ligowy mecz w Szczecinie, z Espadonem. Mimo to, oba zespoły pojawiły się na parkiecie Torwaru w najmocniejszych składach. W drużynie ONICO na pozycji libero wystąpił Jędrzej Gruszczyński. Poza nim zobaczyliśmy Brizarda, Gjorgiewa, Kwolka, Włodarczyka, Wronę oraz Nowakowskiego. W zespole z Bełchatowa na boisku pojawili się między innymi Mariusz Wlazły, Srecko Lisinac oraz Grzegorz Łomacz. I set – mocny początek gości Pierwszy punkt w meczu zdobyła PGE Skra, dzięki skutecznemu atakowi z lewego skrzydła Bednorza. Akcja ta uskrzydliła gości, którzy mocno podkręcili tempo i po dobrych zagrywkach Lisinaca i Ebadipoura objęli szybko prowadzenie 7:1. Kolegów do walki podrywał Włodarczyk, który zdobył trzy punkty z rzędu - po dwóch blokach i dobrym ataku z lewego skrzydła, doprowadzając do stanu 4:8. Od tego momentu przez dłuższy czas prowadzenie gości utrzymywało się na poziomie czterech-pięciu punktów. PGE Skra atakowała głównie skrzydłami, ONICO szukało punktów po akcjach środkiem. W pewnym momencie do gry włączył się Kwolek. Nasz przyjmujący zaliczył serię trzech ataków z rzędu, dzięki czemu goście prowadzili tylko 19:18. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Mariusz Wlazły. Mistrz świata z 2014 roku najpierw dwa razy skutecznie atakował z prawego skrzydła w kontrach gości, a następnie dwoma asami serwisowymi zakończył seta, dając gościom wygraną do 19. II set – powrót do gry, pechowa końcówka Goście ponownie zaczęli od prowadzenia po zablokowaniu Kwolka. Tym razem jednak gracze ONICO nie dali im się rozpędzić, szybko doprowadzając do remisu i gry punkt za punkt. Drugiego seta dobrze, od dwóch ataków i bloku, zaczął Gjorgiew. Goście odpowiadali atakami Bednorza i Lisinaca. Chwilę później Gjorgiew pomylił się pierwszy raz i goście wyszli na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Straty udało się odrobić po punktowej zagrywce Nowakowskiego, po której był remis 15:15. Przez kilka minut wynik się wyrównał, dobrze w drużynie gości atakował Wlazły, w ekipie stołecznych gra rozkładała się na Gjorgiewa i Kwolka. Ten pierwszy niestety został w jednej z akcji zablokowany i goście ponownie uzyskali dwa punkty przewagi, prowadząc 18:20. ONICO walczyło – atakował Gjorgiew, dobry serwisem popisał się Nowakowski, jednak w końcówce seta ponownie goście okazali się lepsi. Po nieporozumieniu pod siatką mieli oni piłki setowe przy stanie 21:24 i zakończyli drugą partię w kolejnej akcji. III set – walczymy dalej! Trzeciego seta dobrze rozpoczęło ONICO, po asie serwisowym Nowakowskiego. Walka od początku rozgorzała na dobre, a prowadzenie często się zmieniało. Najpierw po bloku Włodarczyka na Wlazłym było 4:3, ale po chwili asa zagrał Bednorz (4:5), by znów dwie kolejne akcje padły łupem ONICO (6:5). Gra naszych siatkarzy „zaskoczyła” przy stanie 8:8 – wygrali oni cztery punkty z rzędu, po asie Nowakowskiego i błędach gości w ataku. Po kilku minutach prowadzenie udało się jeszcze podwyższyć. Najpierw Brizard wystawił kapitalnie do Gjorgiewa, który zaatakował bez bloku (15:10), a po chwili Włodarczyk ponownie zablokował zbicie Wlazłego (16:10). Trener Skry próbował odwrócić wynik zmianami – na boisku pojawili się Janusz, Penchev, Romać i Czarnowski, jednak przewaga stołecznych wciąż rosła. Po asie serwisowym Brizarda było już 20:12 i było jasne, że warszawianie nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa w tym secie. Trener Antiga dał pograć Samikowi oraz Kowalczykowi, a seta, wygranego ostatecznie do 21., zakończył dobrym atakiem Włodarczyk. IV set – trzy punkty jadą do Bełchatowa Czwarta partia przyniosła niestety najmniej emocji. Goście szybko wyszli na prowadzenie 4:2, kiedy to z drugiej linii skutecznie zaatakował Lisinac. Do gry ponownie podłączył się Wlazły, który kończył kontry wypracowywane przez dobra grę gości w obronie. W drużynie ONICO najbardziej walczył Gjorgiew, jednak jego ataki były często blokowane przez gości. Po dobrej kiwce Bednorza zrobiło się 16:9 dla PGE Skry. Dwa punkty z rzędu dla ONICO dały zagrywki wprowadzonego chwilę wcześniej Kowalczyka. Na boisko wszedł też Samica, jednak Francuz nie odmienił losów meczu. Po bloku na Włodarczyku goście odzyskali bezpieczny dystans, prowadząc 18:11. W końcówce seta przebieg gry nie uległ zmianie – dobrze funkcjonowała obrona i blok gości, którzy wygrali seta do 16 po asie Ebadipoura. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Mariusza Wlazłego. Siatkarze ONICO Warszawa bardzo szybko otrzymają okazję do powrotu do zwycięskiego rytmu. Już w piątek zagrają na wyjeździe z Indykpolem AZS-em Olsztyn. ONICO Warszawa – PGE Skra Bełchatów 1:3 (19:25, 21:25, 25:21, 16:25) MVP: Mariusz Wlazły ONICO Warszawa: Antoine Brizard (5), Nikola Gjorgiew (16), Wojciech Włodarczyk (10), Bartosz Kwolek (9), Jan Nowakowski (9), Andrzej Wrona (6), Jędrzej Gruszczyński (libero) – Guillaume Samica (1), Jakub Kowalczyk (1), Jan Firlej I trener: Stephane Antiga PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz, Mariusz Wlazły (18), Milad Ebadipour (11), Bartosz Bednorz (12), Karol Kłos (11), Srecko Lisinac (12), Robert Milczarek (libero) – Nikołaj Penchev (2), Patryk Czarnowski, Marcin Janusz, Szymon Romać (1) I trener: Roberto Piazza Partnerem meczu było miasto Piastów. Fot. Jacek Prondzynski