ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Czarni górą w derbach Mazowsza

AZS Politechnika Warszawska musiała uznać wyższość Cerrad Czarnych Radom. W prestiżowym meczu trzeciej kolejki PlusLigi siatkarze Jakuba Bednaruka przegrali 1-3.

Mecz atakiem z krótkiej otworzył Bartłomiej Lemański. Radomianie szybko odpowiedzieli i po asie serwisowym Bartłomieja Bołądzia wyszli na dwupunktowe prowadzenie; 6:4. Lucas Kampa wiele piłek posyłał też do Artura Szalpuka, a ten nie zawodził. Świetnie radził sobie nawet na potrójnym bloku. Po dwóch kontrach w wykonaniu młodego przyjmującego Czarni prowadzili 15:10. Graczom Politechniki natomiast nic się nie układało. Problemy z przyjęciem miał Paweł Halaba, trener Jakub Bednaruk zastąpił go więc Łukaszem Łapszyńskim. Dwudziestodwulatek zaskoczył przyjezdnych. Przy jego zagrywkach Inżynierowie odrobili trzy punkty; 21:18 dla Czarnych. Więcej jednak nie byli w stanie zdziałać. Już trzy minuty później zawodnicy z Radomia po ataku Bołądzia mieli piłkę setową; 24:19. Od razu ją wykorzystali, bo Michał Filip przy próbie zatrzymania Szalpuka wpadł w siatkę. Czarni wygrali zatem 25:19 i objęli prowadzenie w meczu.

Drugiego seta siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej rozpoczęli od mocnego uderzenia. Błyskawicznie objęli trzypunktowe prowadzenie i... zaliczyli przestój. Prowadzili 7:4 i stracili sześć punktów z rzędu. Trener Jakub Bednaruk sytuację ratować próbował przerwą na żądanie i zmianą. Nieskutecznego Michała Filipa zastąpił Pawłem Mikołajczakiem. Dwudziestosiedmioletni atakujący wniósł do gry swojego zespołu dużo świeżości. Skończył dwie kontry i doprowadził do remisu 11:11. Chwilę później błysnęli zaś Guillame Samica i Przemysław Smoliński. Obaj popisali się efektownymi blokami. Efekt? 15:13 na tablicy wyników. Trener Raul Lozano dokonał zmiany środkowych: za Bartłomieja Grzechnika na boisko wszedł Michał Ostrowski. Nie na wiele się to jednak zdało. Po drugiej przerwie technicznej bowiem Mikołajczak wykorzystał kontrę, a Łukasz Łapszyński zapisał na swoim koncie punktową zagrywkę. Gracze Politechniki mieli cztery oczka przewagi i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku; 22:18. Ani na moment nie stracili koncentracji i po paru chwilach mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:19 w secie. Ostatnia akcja należała do Bartłomieja Lemańskiego, który zagrywką nie dał szans libero rywali.

Siatkarze Politechniki chcieli pójść za ciosem i już na początku trzeciego seta wypracowali sobie przewagę. Przy stanie 9:7 zaczęli jednak popełniać niewymuszone błędy. Kiedy próbowali rehabilitować się za nieudane zagrania z poprzednich akcji, zderzali się z blokiem Czarnych. Sami zaś nie byli w stanie zatrzymać ataków Artura Szalpuka i Wojciecha Żalińskiego. Przy prowadzeniu przyjezdnych 15:12 na boisku za Przemysława Smolińskiego pojawił się Jakub Kowalczyk.

W czwartej odsłonie derbów Mazowsza Politechnika po asie serwisowym Łukasza Łapszyńskiego prowadziła 2:0. Cztery kolejne akcje wygrali jednak rywale i to oni przejęli kontrolę nad sytuację na boisku. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5, a chwilę później – po kontrze w wykonaniu Wojciecha Żalińskiego – 10:6. W szeregach Inżynierów brakowało zawodnika, który wziąłby na swoje barki odpowiedzialność za wynik. Brakowało też pomysłów na zatrzymanie ataków Czarnych. Ci bowiem kończyli wszystkie piłki i pewnie zmierzali po zwycięstwo w meczu: 12:8, 14:10, 16:12, 18:14.

Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Bartłomiej Bołądź.
AZS Politechnika Warszawska – Cerrad Czarni Radom
1-3 (19:25, 25:19, 22:25, 15:25)

Skład Politechniki: Paweł Zagumny, Michał Filip, Guillaume Samica, Paweł Halaba, Bartłomiej Lemański, Przemysław Smoliński, Maciej Olenderek (libero) oraz Łukasz Łapszyński, Paweł Mikołajczak, Jakub Kowalczyk;

Skład Czarnych: Lucas Kampa, Bartłomiej Bołądź, Artur Szalpuk, Wojciech Żaliński, Daniel Pliński, Bartłomiej Grzechnik, Nemen Majstrović (libero) oraz Patryk Szczurek, Michał Ostrowski, Igor Grobelny.