ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Czas na Final Four Pucharu Polski!

Przed siatkarzami ONICO Warszawa szansa na zdobycie pierwszego trofeum w obecnym sezonie. W sobotę we Wrocławiu rozpoczyna się Final Four Pucharu Polski, a nasi siatkarze w drugim spotkaniu półfinałowym zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Droga do Wrocławia W tym sezonie w rozgrywkach pucharowych przyjęto system, który przede wszystkim premiował drużyny dobrze spisujące się w rozgrywkach PlusLigi. Aby zagrać w ćwierćfinale Pucharu, należało zająć jedno z pierwszych sześciu miejsc w ligowej tabeli po zakończeniu pierwszej części rundy zasadniczej. Z kolei o pozostałe dwa wolne miejsca w ćwierćfinałach rywalizowały, w oddzielnych eliminacjach, drużyny z niższych lig. Stołeczni siatkarze uplasowali się na bardzo dobrej, trzeciej pozycji w PlusLidze, a w ćwierćfinale los postawił na ich drodze zespół Jastrzębskiego Węgla. Spotkanie, które odbyło się nieco ponad dwa tygodnie temu w hali Torwar, przyniosło wiele emocji. Po wygranej w pierwszej partii, w dwóch kolejnych setach stołeczni musieli uznać wyższość gości. Zwłaszcza trzecia partia, przegrana do 16., mogła być powodem do niepokoju. Warszawianie pokazali jednak charakter – najpierw odpowiedzieli wygraną do 19. w kolejnym secie, dzięki czemu doprowadzili do tie-breaka. W nim od początku mieli minimalną przewagę i po dużej walce wygrali ostatecznie do 13. Przypomnijmy sobie, jak tamto spotkanie skomentował MVP meczu, Antoine Brizard: – To był bardzo długi, trudny mecz. Nie wiem, czemu nie zagraliśmy dobrze, ale to ważne, że mimo to zwyciężyliśmy. Wygrywając tak ważne mecze, mimo słabszego dnia, naprawdę możemy osiągnąć coś wielkiego w tym sezonie.(...)  Bardzo się cieszę, że zagramy w turnieju Final Four i postaramy się pokazać z jak najlepszej strony. [caption id="attachment_32252" align="alignnone" width="751"] Antoine Brizard i Andrzej Wrona podczas meczu z Jastrzębkism Węglem, fot. Jakub Ćmil[/caption] Wyniki pozostałych meczów ćwierćfinałowych: Stal Nysa – Trefl Gdańsk 0:3 PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 Krispol Września – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 Historia Pucharu Polski w siatkówce mężczyzn Pierwszą edycję Pucharu rozegrano w 1932 roku, a jej zwycięzcą był ŁKS Łódź. Od tamtego roku rozgrywki kilkakrotnie zmieniały swoją nazwę, tak by pod obecną występować od 1981 roku. Najwięcej – siedem razy – triumfowały w nich zespoły AZS-u Olsztyn i Skry Bełchatów. Zespół z Bełchatowa grał w zeszłym sezonie w spotkaniu finałowym, jednak musiał uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która triumfowała w dwóch ostatnich edycjach Pucharu. W ubiegłym roku decydujące mecze również rozegrano w formule Final Four, a pozostałymi uczestnikami były Trefl Gdańsk i Jastrzębski Węgiel. Konstelacja gwiazd we Wrocławiu W najbliższy weekend czeka nas dwudniowe święto polskiej siatkówki. Nie może być inaczej, skoro we Wrocławiu zagrają trzy obecnie najwyżej notowane zespoły PlusLigi oraz szósty w tabeli (ale z minimalną stratą do czwartej lokaty) Trefl. W drużynie ZAKSY występuje cała plejada reprezentantów Polski – Bieniek, Buszek, Zatorski, Wiśniewski oraz rozgrywający reprezentacji Francji (Toniutti) i lider reprezentacji Belgii – Sam Deroo. Siłą PGE Skry Bełchatów jest od lat Mariusz Wlazły, któremu dzielnie sekunduje Srećko Lisinac, a w tym sezonie także Bartosz Bednorz i Milad Ebadipur. Trefl Gdańsk to z kolei dwaj mistrzowie świata – Nowakowski i Mika oraz wyróżniający się ligowcy (Schulz, Szalpuk, Ferens) i ciekawy zagraniczny zaciąg. [caption id="attachment_28492" align="alignnone" width="750"] Akcja Mariusza Wlazłego podczas meczu PGE Skra - ONICO, fot. Pressfocus[/caption] Również trenerski zestaw finalistów wygląda imponująco. We Wrocławiu zobaczymy zespoły prowadzone przez dwóch byłych selekcjonerów reprezentacji Polski – Andreę Anastasiego (Trefl) i Stephane'a Antigę, asystenta Anastasiego w kadrze – Andreę Gardiniego (ZAKSA) oraz cenionego Włoskiego trenera – Roberto Piazzę (PGE Skra) Pokazać swoje atuty Ciekawi jesteśmy, jak w tym całym gwiazdozbiorze odnajdą się zawodnicy ONICO Warszawa. Nasz zespół kontynuuje serię zwycięstw – obecnie ma ich na koncie dziesięć z rzędu. W ostatnim ligowym meczu z GKS-em Katowice stołeczni pokazali charakter, wychodząc z trudnych opresji i pokazując formę godną Final Four Pucharu Polski. Z tygodnia na tydzień sportowe atuty po stronie ONICO są coraz większe i starcie z aktualnym wicemistrzem kraju będzie dobrą weryfikacją siły naszego zespołu. W tym sezonie przegraliśmy co prawda 0:3 w meczu w Bełchatowie, ale od tamtego meczu w drużynie ONICO Warszawa dużo rzeczy zmieniło się na plus. Pierwsze sobotnie spotkanie półfinałowe pomiędzy Treflem Gdańsk a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle rozpocznie się o godzinie 14:45. Początek meczu ONICO – PGE Skra przewidywany jest z kolei na godzinę 17:30. Niedzielny mecz finałowy pomiędzy zwycięzcami sobotnich potyczek rozpocznie się o 14:45. Transmisję z całego turnieju przeprowadzi Polsat Sport, zapraszamy również na obszerne relacje w klubowych mediach ONICO Warszawa. Fot. Pressfocus