Zagramy w Final Four! ONICO – Jastrzębski 3:2

Zagramy w Final Four! ONICO – Jastrzębski 3:2

Siatkarze ONICO Warszawa awansowali do półfinału Pucharu Polski, w którym we Wrocławiu zagrają z PGE Skrą Bełchatów! Po pełnym emocji ćwierćfinałowym meczu pokonali oni u siebie Jastrzębski Węgiel 3:2. MVP spotkania – Antoine Brizard.

Trener Stephane Antiga w porównaniu z ostatnim ligowym meczem z Łuczniczką Bydgoszcz nie dokonał żadnej zmiany w wyjściowym składzie naszego zespołu. W związku z tym od początku spotkania zobaczyliśmy zestawienie: Brizard, Kwolek, Włodarczyk, Nowakowski, Wrona, Gjorgiew oraz Wojtaszek. Również trener Jastrzębskiego Węgla, Mark Lebedew postawił na swoich podstawowych graczy. Na boisku na Torwarze pojawili się zatem między innymi: przyjmujący Salvador Hidalgo Oliva, atakujący Maciej Muzaj, rozgrywający Lukas Kampa, czy środkowy Grzegorz Kosok.

I set – emocje w końcówce!

Początek meczu dla gości – kilka ataków Olivy i Muzaja dało im dwupunktowe prowadzenie. Gracze ONICO grali jednak spokojnie i nie dawali im wyraźnie odskoczyć, a po chwili kilka dobrych akcji dało już remis 11:11. Wówczas na zagrywkę udał się Brizard, a dwa autowe ataki Olivy i Muzaja dały prowadzenie ONICO 14:11. Chwilę później Muzaj zaatakował w antenkę i zrobiło się już 18:14. Goście nie złożyli jednak broni i po kilku dobrych akcjach Olivy doprowadzili do emocjonującej końcówki. Gdy Kubańczyk zakończył kolejną długą akcję, JSW wyszło na prowadzenie 22:21 i trener Antiga poprosił czas. Po przerwie to siatkarze ONICO popisali się skutecznym finiszem. Najpierw dobrze z sytuacyjnej piłki zaatakował Brizard, później dobrze kiwnął Gjorgiew i ONICO prowadziło 24:23. Wówczas na zagrywce pojawił się Brizard i kapitalnym serwisem rozstrzygnął losy pierwszej partii.

II set – gra na przewagi dla gości

Druga partia przyniosła jeszcze więcej emocji. Ponownie lepiej rozpoczęli goście, którzy dzięki dobrym serwisom Muzaja prowadzili 3:1. Chwilę później ONICO odpowiedziało serią przy zagrywkach Andrzeja Wrony, zdobywając cztery punkty z rzędu. Od tamtej pory prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a obie drużyny na zmianę uzyskiwały dwupunktową przewagę.  ONICO sporo akcji przeprowadzało środkiem, goście liczyli głównie na skrzydłowych. Gdy Brizard dobrą kiwką doprowadził do stanu 20:20, wiadome było, że czeka nas zacięta końcówka. Chwilę później na asa Kosoka odpowiedział blokiem Wrona. Dwa ataki Kwolka z lewego skrzydła dały nam piłkę setową przy stanie 24:23. Goście wybronili się, a chwilę później za sprawą dwóch punktów z rzędu De Rocco zakończyli drugiego seta i doprowadzili do remisu.

III set – do zapomnienia

Trzecią partię siatkarze ONICO muszą jak najszybciej wymazać z pamięci. Goście rozpoczęli znakomicie i po atakach De Rocco i Muzaja prowadzili już 6:1. W tym momencie na boisku pojawił się Guillaume Samica, który zmienił Wojtka Włodarczyka. Francuz wniósł nieco ożywienia w grę ONICO, ale w tym secie gości nie dało się zatrzymać. Gdy po chwili zrobiło się 14:4 dla JSW, wiadome było, że zwycięstwo w tej partii będzie zadaniem praktycznie niemożliwym. Goście kontrolowali grę, a najwięcej punktów zdobywali Muzaj i De Rocco. W drużynie stołecznych dłużej zagrali Firlej i Vernon-Evans, jednak strat nie udało się już odrobić i Jastrzębski wygrał do 16.

IV set – tie-break na Torwarze!

W szeregach ONICO od początku seta na boisku pozostali Vernon-Evans i Samica. Tym razem początek był bardzo wyrównany. Jastrzębski rozpoczął od prowadzenia 4:2, ale stołeczni szybko zniwelowali tę przewagę, doprowadzając do remisu 4:4. Od tamtej pory długo graliśmy punkt za punkt. Przy stanie 10:10 mocno do gry włączyli się nasi środkowi – dwa dobre bloki na Olivie dały ONICO trzypunktowe prowadzenie. Gdy do tego dwa razy Kwolek obił potrójny blok gości, zrobiło się 18:14 i gracze ONICO złapali wiatr w żagle. Po chwili goście zdobyli co prawda dwa punkty z rzędu, ale nie zmieniło to obrazu gry – ONICO szybko odpowiedziało atakami Vernona-Evansa i z dużym zapasem punktowym weszło w końcową część seta. Po chwili Kosok zepsuł zagrywkę i stołeczni mieli do dyspozycji kilka piłek setowych. Udało się wygrać już drugą z nich, kiedy to Ernastowicz zaserwował w siatkę i warszawianie triumfowali do 19.

V set – bloki Wrony, ataki Kwolka, mamy awans!

Tie-break przyniósł oczekiwane emocje. Lepiej rozpoczęli stołeczni, po tym jak Wrona zablokował atak Olivy.  Po chwili w aut zaatakował De Rocco i zrobiło się już 3:1, ale goście odpowiedzieli dwoma atakami Muzaja. Stołeczni znów jednak odskoczyli – tym razem po kolejnych blokach na atakach Kosoka i wprowadzonego Quirogi. Po dobrej kiwce Brizarda było już 8:5 i z takim wynikiem siatkarze udali się na zmianę stron. Goście jednak nie zamierzali składać broni – kolejny atak Muzaja, po chwili dotknięcie siatki po bloku i zrobiło się już 9:9. Gracze ONICO dalej punktowali – dwa dobre ataki Kwolka, dwie obrony Wojtaszka i wyszliśmy na prowadzenie 13:11. Po chwili po błędzie serwisowym gości było już 14:12 i stołeczni mieli dwie piłki meczowe. Przy drugiej z nich Kwolek obił blok Jastrzębskiego i zakończył to spotkanie. MVP meczu uznany został rozgrywający ONICO – Antoine Brizard.

ONICO Warszawa – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 25:27, 16:25, 25:19, 15:13)

MVP: Antoine Brizard

ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek (18), Antoine Brizard (6), Andrzej Wrona (15), Nikola Gjorgiew (11), Jan Nowakowski (6), Wojciech Włodarczyk (4), Damian Wojtaszek (libero) – Sharone Vernon-Evans (9), Guillaume Samica (8), Jan Firlej

I trener: Stephane Antiga

II trener: Fabio Storti

Jastrzębski Węgiel: Maciej Muzaj (25), Grzegorz Kosok (10), Jason De Rocco (11), Lukas Kampa (5), Wojciech Sobala (6), Salvador Hidalgo Oliva (10), Karol Gdowski (libero) – Rodrigo Quiroga, Damian Boruch, Marcin Ernastowicz

I trener: Mark Lebedew

II trener: Leszek Dejewski

Fot. Jacek Prondzynski