Gjorgiew: Antiga pokazał mi kiedyś, jak atakować

W dzisiejszym wydaniu Przeglądu Sportowego znajdziemy ciekawy wywiad z nowym atakującym ONICO Warszawa, Nikolą Gjorgiewem, który opowiada m.in. o swoich początkach w siatkówce i wspomina, jak poznał Stephane'a Antigę. Jak się żyło w Azji? To specyficzne miejsce. Spotkałem w swoim życiu trochę kłamliwych osób, ale tam wszyscy byli dobrzy i zachowywali się z godnością. Do pewnych rzeczy trzeba było jednak się przyzwyczaić. Dla Japończyków liczą się tylko praca i dom, a siatkówkę traktują jak najważniejszą pracę na świecie. Uważam, że aby zespół grał lepiej, zawodnicy powinni spędzać ze sobą czas poza boiskiem. W ONICO szybko poszliśmy na wspólną kolację i to był znakomity pomysł. […] Kiedy usłyszał pan o zainteresowaniu działaczy z Warszawy? To był koniec marca. Przebywałem w Singapurze i rozmawiałem tam ze Stephanem Antigą. Usłyszałem od niego: „Chcę cię w drużynie. Zastanów się nad tym”. Było jednak jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach, bo nie każdy wiedział, że Antiga obejmie od nowego sezonu zespół z Warszawy. Konkretna oferta pojawiła się w połowie kwietnia. Cała rozmowa do przeczytania w dzisiejszym wydaniu Przeglądu Sportowego. Fot.: Jacek Wójcikowski