Indykpol AZS Olsztyn 3:2 ONICO Warszawa

W pierwszym meczu towarzyskim, rozegranym w ramach przygotowań do nowego sezonu PlusLigi, Indykpol AZS Olsztyn pokonał w Rypinie ONICO Warszawa 3:2 (22:25, 28:30, 25:18, 25:18, 15:13). MVP spotkania wybrany został Sergii Kapelus. Pierwszy przedsezonowy sparing siatkarze ONICO rozpoczęli w składzie Andrzej Wrona, Piotr Łukasik, Konrad Buczek, Rafael Araujo, Jan Nowakowski, Łukasz Wiese i Dominik Jaglarski (l). W kadrze zabrakło oczywiście reprezentantów, którzy przebywają na Mistrzostwach Świata we Włoszech i Bułgarii, a drużynę pod nieobecność Stephane'a Antigi prowadził Fabio Storti. Rywale wystąpili za to w najmocniejszym możliwym składzie, z Janem Hadravą, Pawłem Woickim czy Michałem Żurkiem. Na ławce Indykpolu znalazł się też Sebastian Warda, który jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował barwy ONICO. Stołeczni siatkarze rozpoczęli spotkanie od bardzo dobrej skuteczności - w ataku prowadzili nas Łukasik oraz Araujo. Już na początku udało się wypracować solidną zaliczkę, której warszawianie nie oddawali prawie do samego końca. Dopiero przy stanie 21:20 siatkarze z Olsztyna zbliżyli się na jeden punkt, co tylko podrażniło naszą ekipę. Ostatecznie ONICO wygrało 25:22, przede wszystkim dzięki kończonym atakom i zagrywce, która sprawiała rywalom wiele problemów. Druga partia była już dużo bardziej wyrównana. Z przytupem rozpoczął Indykpol, ale nasi zawodnicy nie pozwalali im odskoczyć na więcej niż 2-3 punkty. ONICO na pierwsze prowadzenie w secie wyszło dopiero przy stanie 19:18 i konieczna była gra na przewagi. Ponownie kluczowa okazała się zagrywka - po wojnie nerwów stołeczni wygrali 30:28 i w całym meczu prowadzili już 2:0. Trzeci set miał - początkowo - bardzo podobny przebieg. Gra toczyła się punkt za punkt, ale w pewnym momencie coś zacięło się po stronie ONICO. Olsztynianie stopniowo "odjeżdzali", a nam nie pomagały ani przerwy, ani zmiany. Na boisku pojawili się Jakub Kowalczyk i Bruno Romanutti, ale Indykpol prowadził już aż siedmioma punktami. Strat nie udało się odrobić i trzecia partia zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem ekipy Roberto Santillego 25:18. Indykpol kontynuował dobrą grę również w kolejnym secie. Na parkiecie pojawił się Mateusz Janikowski, który był wiodącą postacią ONICO, dzięki czemu powoli wracaliśmy do dobrej gry. W końcówce rywale ponownie wrzucili jednak wyższy bieg i dowieźli korzystny rezulat do końca, doprowadzając do tie-breaka. Tego lepiej zaczęli stołeczni, którzy na przerwie prowadzili 8:5. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, ale seria kilku błędów w drugiej części seta spowodowała, że to rywale mogli wznieść ręce w geście triumfu, wygrywając 15:13 i cały mecz 3:2. Okazja do rewanżu nadarzy się bardzo szybko - drugi sparing pomiędzy Indykpolem a ONICO odbędzie się w niedzielę o godzinie 11:00. Indykpol AZS Olsztyn - ONICO Warszawa 3:2 (22:25, 28:30, 25:18, 25:18, 15:13) MVP: Sergii Kapelus ONICO: Wrona, Łukasik, Buczek, Araujo, Nowakowski, Wiese, Jaglarski (l) - Kowalczyk, Romanutti, Janikowski