ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Indykpol AZS - ONICO okiem statystyka

Fot. PressFocus
W piątek 8 marca siatkarze ONICO Warszawa zagrali ostatni w fazie zasadniczej mecz wyjazdowy. Na trudnym terenie – w Olsztynie – mierzyli się z Indykpolem AZS-em i pokonali gospodarzy 3:1. Kto zdobył najwięcej punktów, kto dobrze spisywał się na zagrywce, a kto najlepiej blokował? Zapraszamy do lektury statystycznego podsumowania tego spotkania!

Stołeczni wygrali ten mecz 3:1 i choć patrząc na wyniki poszczególnych setów można odnieść wrażenie, że było to raczej łatwe zwycięstwo – oczywiście poza przegraną trzecią partią – to jednak na boisku wyglądało to nieco inaczej. Co zresztą podkreślali sami podopieczni Stephane’a Antigi. Ostatecznie jednak udało im się uporać z rywalami w ciągu 1h i 44min. Całkowity dorobek punktowy obu drużyn to 95:83 dla ONICO.

Najwięcej punktów w całym meczu – do czego zdążył już przyzwyczaić – zdobył Bartosz Kurek, który został MVP spotkania. Na swoim koncie zapisał 18 „oczek”. Mecz warszawian z ekipą z Olsztyna zapowiadano jako pojedynek dwóch znakomitych atakujących, bowiem po drugiej stronie siatki grał Jan Hadrava. Czech to absolutna czołówka najlepiej punktujących zawodników PlusLigi, ale w piątek musiał uznać wyższość Kurka, bo zdobył o dwa punkty mniej od Polaka.

Rywale momentami bardzo skutecznie powstrzymywali MVP mistrzostw świata 2018, ale wtedy odpowiedzialność za zdobywanie punktów brali inni zawodnicy. Po 13 „oczek” zdobyli Piotr Łukasik i Bartosz Kwolek, dziewięć na swoim koncie zapisał Graham Vigrass, a aż siedem… nasz rozgrywający, Antoine Brizard! Jak na zawodnika grającego na jego pozycji to wynik wręcz rewelacyjny! Na ten dorobek złożyły się m.in. dwa asy serwisowe i trzy bloki. W tym drugim elemencie równie dobrze prezentował się Piotr Łukasik, który w ten sposób zdobył tyle samo punktów. Zresztą w naszym zepsole blok znów funkcjonował znakomicie, bo aż 13 razy udało się tak zatrzymać rywali.

Do tego doszła dobra zagrywka, ale co ciekawe tym razem prym w polu serwisowym wiedli nie ci, co zwykle, czyli Kwolek i Kurek (po jednym asie), a Łukasik i Brizard (po dwa asy). Przyjęcie naszej drużyny utrzymywało się na poziomie 40% skuteczności, ale tym razem nieco słabiej wyglądało to w ataku, gdzie mieliśmy 46% skuteczności. Na szczęście rywale pod tym względem prezentowali się jeszcze gorzej (38%). 

Więcej statystyk i ciekawostek znajdziecie poniżej: