ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Jakub Bednaruk: „Z drużyną z Olsztyna będziemy się naparzać”

Mecz ONICO AZS Politechniki Warszawskiej z Indykpolem AZS-em Olsztyn może przynieść odpowiedź na pytanie o rozkład sił w PlusLidze. W hali COS Torwar zmierzą się ze sobą zespoły, które uchodzą za czarne konie rozgrywek. - Będziemy się naparzać - zadeklarował trener Jakub Bednaruk. Szkoleniowiec spodziewa się, że w sobotę 22 października na Łazienkowskiej dojdzie do długiego i zaciętego starcia. Opowiedział o tym w udzielonym nam wywiadzie. Adrian Komorowski: W czwartej kolejce PlusLigi ONICO AZS Politechnikę Warszawską czeka trudne wyzwanie. Zmierzycie się z zespołem, który – podobnie jak i Wy – może sporo namieszać. Jakub Bednaruk: Czeka nas bardzo trudny mecz. Indykpol AZS Olsztyn dość gładko pokonał GKS Katowice i Łuczniczkę Bydgoszcz. W przegranym pojedynku z Jastrzębskim Węglem zaś naprawdę postraszył rywali. Mało tego: ekipa z Olsztyna teoretycznie powinna była to spotkanie wygrać. Prowadziła 2-1 i 23:20 w czwartym secie. Indykpol AZS po nieudanych poprzednich sezonach zainwestował w zawodników. Bardzo mocno i agresywnie działał na rynku transferowym. Zbudował silny zespół, który – moim zdaniem – będzie walczył z Jastrzębskim Węglem i LOTOSEM Treflem Gdańsk o miejsce w półfinale PlusLigi. Ta drużyna ma wygrywać i dobić do trójki naszych polskich gigantów. Kibice mogą spodziewać się długiego i wyrównanego widowiska? Ostatnie mecze drużyn z Warszawy i Olsztyna były bardzo zacięte. Tłuczemy się już od kilku dobrych lat (uśmiech). W poprzednim sezonie rozegraliśmy dwa tie-breaki, w sezonie 2014/2015 – w ostatnim meczu naszej rywalizacji w fazie play-off – mocno zbiliśmy rywali i zapewniliśmy sobie miejsce w najlepszej ósemce. Z kolei rok wcześniej biliśmy się o piąte miejsce. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebowaliśmy wtedy aż pięciu meczów, w tym czterech tie-breaków. Historia pokazuje więc, że warszawsko-olsztyńska rywalizacja naładowana jest emocjami. I nie mam tutaj wcale na myśli derbów AZS-ów, bo nasze kluby akademickie są tylko z nazwy. Jestem przekonany, że żaden kibic z hali COS Torwar nie wyjdzie zawiedziony. My bowiem wybiegniemy na boisko i będziemy się naparzać. [caption id="attachment_19005" align="aligncenter" width="600"]Trener Jakub Bednaruk jest przekonany, że mecz ONICO AZS Politechniki Warszawskiej z Indykpolem AZS-em Olsztyn będzie zacięty i emocjonujący (fot. Tomasz Adamaszek, www.azspw.com)
Trener Jakub Bednaruk jest przekonany, że mecz ONICO AZS Politechniki Warszawskiej z Indykpolem AZS-em Olsztyn będzie zacięty i emocjonujący
(fot. Tomasz Adamaszek, www.azspw.com)
[/caption] Indykpol AZS Olsztyn przed sezonem dokonał ciekawych transferów, dzięki czemu ma teraz solidny i zbilansowany skład. Zgadza się. Jan Hadrava to jeden z ciekawszych atakujących w naszej lidze. Poza nim Indykpol AZS Olsztyn ma Pawła Woickiego i czterech świetnych przyjmujących. Mogę zdradzić, że Aleksandra Śliwkę próbowaliśmy ściągnąć do siebie, ale stać nas było tylko na telefon do jego agenta (śmiech). Klub z Olsztyna zainwestował w zespół, widać to gołym okiem. Nie będziemy jednak patrzeć na nazwiska. Spróbujemy ukąsić rywali. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz. W bieżącym sezonie w hali COS Torwar rozegraliście dwa mecze i nie straciliście nawet seta. Gra w obiekcie innym niż ten, w którym na co dzień trenujecie, nie sprawia Wam kłopotu? W hali COS Torwar czujemy się już jak w domu. Mieliśmy małe problemy w pierwszym meczu – przeciwko Asseco Resovii Rzeszów, ale nie były one spowodowane nieznajomością obiektu. Potrzebowaliśmy po prostu kilku setów, żeby dobrze wejść w ligę. Teraz na Łazienkowskiej gra nam się tak dobrze, że nie martwi nas nawet brak możliwości przeprowadzenia tam treningu w przeddzień spotkania z zespołem z Olsztyna. Efektowna oprawa, którą przygotowuje klub przy okazji każdego meczu, jest Waszym sprzymierzeńcem? Mogliście już przyzwyczaić się do wybiegania na boisko w blasku reflektorów, a dla zespołów przyjezdnych to nowość. Oprawa jest częścią składową show, które robimy jako pierwsi w Polsce. Chcemy, żeby wyglądało to jak w NBA. Zdajemy sobie sprawę, jak długa droga przed nami, bo zapełnienie Torwaru to nie takie łatwe zdanie. Ale idzie nam nieźle. Jesteśmy zadowoleni, że drużynom przeciwnym na widok przygotowanych przez klub opraw opadają szczęki. Naszym zawodnikom nie pozostaje nic innego, jak dostosować się do tych opraw najwyższym poziomem sportowym.   Rozmawiał Adrian Komorowski. Fot. Tomasz Adamaszek, www.azspw.com.