ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

„Jesteśmy liderem nowoczesnej siatkówki!”

Nie jako AZS Politechnika Warszawska, a jako ONICO Warszawa przystąpi do sezonu 2017/2018 siatkarski klub ze stolicy. O zmianie nazwy i byciu liderem nowoczesnej siatkówki opowiedział w wywiadzie Marcin Bańcerowski, wiceprezes klubu. Jakie możliwości niesie za sobą zmiana nazwy? Dlaczego akademickość nie jest przywilejem? Co oznacza hasło „lider nowoczesnej siatkówki”? Zachęcamy do lektury. Zmiana nazwy klubu to bardzo odważna decyzja. Marcin Bańcerowski: Odważna i ryzykowna. Tak przynajmniej wydaje się na początku. My jednak od dawna analizowaliśmy naszą sytuacje. Poparliśmy to własnymi badaniami i analizą zewnętrzną. Proszę opowiedzieć o tym więcej. Podczas meczu z GKS-em Katowice 1 kwietnia przebadaliśmy 300 kibiców; to reprezentatywna grupa. Zbadaliśmy ich profile i preferencje. Ponad 40 proc. to nowi kibice, którzy na spotkania PlusLigi w stolicy przychodzą 2-5 razy w trakcie sezonu. Oznacza to, że dobra organizacja, ciekawe widowisko i miejsce rozgrywania meczów, czyli hala COS Torwar, były decydujące. Decyzję o zmianie nazwy konsultowaliśmy z agencjami reklamowymi i światem nauki. Opinia dr Zbigniewa Pawlaka z SGH była jednoznaczna: rebranding jest konieczny, jeżeli chcemy się rozwijać. Pan doktor poruszył problem obecności AZS w nazwach klubów profesjonalnych. Warto się nad tym zastanowić. Akademickość nie jest przywilejem? Akademicki charakter jest dla nas bardzo ważny. Nie kończymy współpracy z Politechniką Warszawską, tylko zmieniamy jej charakter. Słowo „AZS” w świadomości mieszkańców Warszawy, naszych potencjalnych kibiców, jednoznacznie klasyfikowało klub w rozgrywkach akademickich. AZS to w ogólnym odbiorze sport akademicki i taki powinien pozostać. W stolicy poza nami są dodatkowo dwie silne marki: AZS AWF Warszawa i AZS Warszawa – często byliśmy z nimi myleni. Jaką rolę w projekcie pełni ONICO SA? ONICO SA to nasz główny sponsor. Jest liderem w swoim segmencie. Nie zabiegał o odejście od słów „AZS” i „Politechnika”. Jeżeli jednak mamy tworzyć profesjonalną markę, to nazwa partnera i miasta powinna pojawić się w nazwie klubu. Taki model z sukcesami jest już obecny w lidze włoskiej. Nie obawiamy się wycofania ONICO SA ze sponsorowania, ponieważ klub ONICO Warszawa już w przyszłym sezonie będzie w dużej mierze finansował się z działalności własnej. Jestem przekonany, że ten projekt pokaże nowy model sportu w Polsce. Taki jest nasz cel. Podczas konferencji prasowej dotyczącej zmiany nazwy zaprezentowali Państwo hasło „lider nowoczesnej siatkówki”. Co ono oznacza? Przez swoje działania pokazujemy, że jesteśmy liderem - nie boimy się zmian, które wydają się ryzykowne. Przeprowadziliśmy się na największą warszawską halę i podjęliśmy decyzję o organizacji każdego meczu na najwyższym poziomie. Wprowadzamy własną markę strojów. Nasza wspólna konferencja trenerów Bednaruk-Antiga to też nowość. Zakończenie kariery Pawła Zagumnego nie odbiegało organizacją od meczów NBA. Pokazaliśmy jaki poziom organizacji nas interesuje. Cieszymy się, że kluby PlusLigi już wykorzystują nasze pomysły. Nie boimy się, że ktoś wykorzysta wprowadzone przez nas rozwiązania. Wręcz przeciwnie: chętnie dzielimy się z innymi klubami doświadczeniami. Silna i prestiżowa liga to zysk dla nas wszystkich. Jesteśmy więc liderem nowoczesnej siatkówki!   Fot. Jakub Ćmil, www.azspw.com