Miły powrót Pawła Zagumnego

Mecz przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle był wyjątkowy dla rozgrywającego AZS Politechniki Warszawskiej - Pawła Zagumnego. Mistrz świata wrócił do miasta, w którym spędził pięć lat swojej sportowej kariery.

- Nie pomyliłem szatni - powiedział z uśmiechem na ustach Paweł Zagumny. - Choć na Opolszczyźnie spędziłem pięć wspaniałych i obfitujących w sukcesy lat, nie miałem problemu z wejściem do pomieszczenia dla zespołów przyjezdnych - dodał. Jeden z najlepszych rozgrywających z ZAKSĄ zdobył dwa srebrne medale mistrzostw Polski (w sezonach 2010/2011 i 2012/2013), dwa Puchary Polski (w sezonach 2012/2013 i 2013/2014), Superpuchar Polski (w 2014 roku) oraz srebrny medal Pucharu CEV (w 2011 roku). Ma na swoim koncie także sukcesy indywidualne. W 2014 roku uznano go MVP rozgrywek o Puchar Polski.

- Do Kędzierzyna-Koźla zawsze będę wracał z przyjemnością, ale teraz jestem zawodnikiem Politechniki i robię, co mogę, aby ten zespół osiągał dobre wyniki - stwierdził Paweł Zagumny. - Mamy ogromny potencjał. Musimy ciężko pracować i się rozwijać. Cały czas się bowiem poznajemy, zgrywamy i docieramy. Idziemy w dobrym kierunku - dodał. - W meczu przeciwko ZAKSIE zabrakło nam chłodnej głowy. Zwycięstwo w trzecim secie mieliśmy na wyciągnięcie ręki, ale nie potrafiliśmy postawić kropki nad i - wyjaśnił.

Paweł Zagumny błyskawicznie stał się liderem AZS Politechniki Warszawskiej. - Guma to nie tylko świetny rozgrywający, ale i bardzo dobry kapitan. Ma charyzmę. Jest dla nas autorytetem i nauczycielem - mówią zgodnie młodzi siatkarze z Warszawy. - Grałem z wieloma dobrymi rozgrywającymi, ale gra z Pawłem to prawdziwa przyjemność - wtóruje im nieco bardziej doświadczony Paweł Mikołajczak.