Mylący wynik – media o meczu PGE Skra – ONICO

Mylący wynik – media o meczu PGE Skra – ONICO

“Wynik mógłby sugerować łatwe zwycięstwo bełchatowian. Tymczasem w każdym secie kibice oglądali zaciętą walkę” – takie komentarze dominują w dzisiejszej prasie, po spotkaniu 9. kolejki PlusLigi pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a ONICO Warszawa (3:0).

Fakt: Jeszcze nie są wielką ekipą
Inżynierowie walczyli, w pierwszym secie rywalizowali z utytułowanym rywalem na przewagi, ale w najważniejszych momentach okazywali się gorsi. Działacze ściągnęli przed tym sezonem kilku bardzo dobrych zawodników, ale oni nie tworzą jeszcze wielkiego zespołu. – Chcielibyśmy w przyszłości awansować do europejskich pucharów, ale na razie mamy młody zespół, który dopiero się poznaje – tłumaczy Antiga.

Gazeta Wyborcza: PGE SKRA W DOMU BEZ STRAT
Już trzecia akcja meczu zwiastowała wielkie emocje, bo goście zdobyli punkt po bardzo długiej wymianie. Gra od początku była bardzo zacięta, a żadna z drużyn nie była w stanie osiągnąć wyższej przewagi niż dwupunktowa. Gospodarze słabo zagrywali, oddając w pierwszym secie aż dziewięć punktów po błędach. Warszawianie mieli więcej szczęścia w bloku, trzykrotnie zatrzymując Mariusza Wlazłego. Ale jedyny punkt, jaki stracili w ten sposób, był bardzo kosztowny, gdyż w ostatniej akcji złotym dotykiem popisał się Patryk Czarnowski, wprowadzony za Karola Kłosa, blokując zbicie Sharona Vernon-Evansa.

Przegląd Sportowy: Bez sentymentów
Kiedy po raz ostatni Antiga oraz dwójka jego zawodników z ONICO Warszawa – Andrzej Wrona i Wojciech Włodarczyk, a takze bełchatowianie – Mariusz Wlazły i Karol Kłos, spotkali sie razem na boisku w Hali Energia, siegneli w barwach PGE Skry po mistrzostwo kraju za sezon 2013/14. W czwartek w PlusLidze – po róznych stronach siatki – to bełchatowianie byli góra.

Przegląd Sportowy: PODGRZEWANIE EMOCJI
Północ kontra Południe. 15 grudnia w Tauron Arenie Kraków rozegrany zostanie siatkarski Mecz Gwiazd. Kibice czekali na to wydarzenie az siedem lat. Wreszcie sie jednak doczekali! Jak dowiedział sie „PrzegladSportowy”, dzien przed półfinałami klubowych mistrzostw swiata odbedzie sie w Krakowie spotkanie najlepszych siatkarzy PlusLigi.

czassiatkowki.pl: PlusLiga: „Bełchatowska twierdza” obroniona. Trzy punkty dla PGE Skry
W dziewiątej kolejce PlusLigi drużyna PGE Skry Bełchatów podejmowała zespół ONICO Warszawa. Spotkanie od początku dostarczyło kibicom wielu emocji i ciekawych wymian, a zespoły toczyły ze sobą wyrównaną walkę. W końcówkach jednak skuteczniejsi okazywali się bełchatowianie, którzy po trzech setach zakończyli mecz na swoją korzyść, inkasując komplet punktów.

interia.pl: PlusLiga. PGE Skra Bełchatów – ONICO Warszawa 3:0
Wynik mógłby sugerować łatwe zwycięstwo bełchatowian. Tymczasem w każdym secie kibice oglądali zaciętą walkę. Skra w końcówkach przechylała szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Najwięcej punktów dla podopiecznych Roberto Piazzy zdobył Sreczko Lisinać – 17. Serbski środkowy był niemal bezbłędny w ataku.

onet.pl: PlusLiga: Onico Warszawa rozbite w Bełchatowie, nieudany powrót Stephane’a Antigi
Stephane Antiga po raz pierwszy w karierze zagrał w Bełchatowie jako… trener przeciwnej drużyny. Powrót Francuza do swojej dawnej drużyny, z którą świętował rozliczne sukcesy w PlusLidze i europejskich pucharach, okazał się bolesny, choć mecz był – mimo wyniku 3:0 dla miejscowych – niezwykle zacięty.

polsatsport.pl: PlusLiga: Nieudany powrót Antigi do Bełchatowa
Trzeci set to również zacięta walka obu drużyn, skuteczne serwisy Mariusza Wlazłego (4:3), Kłosa (11:9) po stronie gospodarzy oraz Bartosza Kwolka (13:13) i Antoine Brizarda (17:17) w ekipie gości. Zagrywka odegrała kluczową rolę w tym secie, który zwieńczyła rywalizacja na przewagi. Zakończył go as Bednorza (28:26). MVP: Srecko Lisinać.

wp.pl: PGE Skra – ONICO: twierdza “Bełchatów” dalej niezdobyta
Ekipa z Warszawy przyjechała do Bełchatowa zaledwie kilka dni po tym, jak w czterech setach przegrała w Kędzierzynie-Koźlu z ZAKSĄ. Podopieczni Stephane’a Antigi odczuwali niedosyt po porażce z mistrzami Polski i chcieli powetować to sobie na terenie wicemistrza. To zadanie należało jednak do kategorii bardzo trudnych, ponieważ żółto-czarni jeszcze w tym sezonie w Hali “Energia” nie przegrali.