ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Nowa jakość, marka odzieżowa i show na każdym meczu. Ambitne plany AZS Politechniki

AZS Politechnika Warszawska w sezonie 2016/2017 chce zapełniać halę Torwaru podczas każdego ligowego meczu. Jak władze klubu planują to zrobić? Co zaoferują kibicom? Na te pytania w udzielonym nam wywiadzie odpowiada Marcin Bańcerowski, wiceprezes zarządu.   AZS Politechnika Warszawska wprowadza do PlusLigi nową jakość. Klub chce rozgrywać wszystkie swoje mecze w hali Torwar i okraszać je efektownym show. Ponadto niebawem na rynku pojawi się marka ubrań pod szyldem klubu. Marcin Bańcerowski: To wszystko prawda. Dostrzegamy to, czego nie widzą jeszcze inne kluby. Co mam na myśli? Fakt, że w kibicach drzemie olbrzymi potencjał. To właśnie kibic powinien być głównym sponsorem swojego klubu. Obecnie kluby bazują na środkach od firm, które reklamują się m.in. na strojach i w halach. Z nagród, które otrzymujemy z PlusLigi nie da się niestety zbudować silnej drużyny. Z premii od wspomnianych partnerów za dobre rezultaty tym bardziej. Dlatego musimy zmienić system myślenia. Musimy zaangażować kibica, docenić go i sprawić, żeby czuł się najważniejszy. Jak należy to zrobić? Bardzo prosto. Przede wszystkim musimy dać kibicowi stabilny terminarz. Teraz – po długich latach naszego przekonywania – jest to wreszcie wprowadzane. Naprawdę się z tego cieszymy. Po drugie: wszystkie kluby powinny tworzyć rewelacyjne widowiska. U nas – w Warszawie – dzieje się to już od kilku sezonów, choć nie stało się jeszcze regułą. Czytelnicy na pewno pamiętają mecz AZS Politechniki Warszawskiej z PGE Skrą Bełchatów sprzed kilku miesięcy. Oprawa świetlna i muzyczna, występy artystyczne, konkursy dla publiczności z atrakcyjnymi nagrodami – to wszystko powinno być standardem. Standardem musi być również sprawna i szybka obsługa kibica. Sprzedaż klubowych gadżetów oraz dań, słodyczy i napojów w strefie spożywczej ma być przygotowana perfekcyjnie. Fani siatkówki biorą przecież udział w innych wielkich imprezach i mają przykład, jak wygląda dobrze zorganizowany event. Jeśli kluby siatkarskie nie będą zapewniać takiej jakości, mecze PlusLigi i ORLEN Ligi odbierane będą jako imprezy gorszego sortu. Właśnie w ten sposób AZS Politechnika Warszawska chce przebić się w Warszawie? Nie od dziś wiadomo, że w dużych miastach zaistnieć jest znacznie trudniej. W mniejszych miastach z pewnością łatwiej jest zapełnić hale, ale nie wprowadzałbym tu takiego podziału. Jeśli bowiem mamy duży popyt, możemy odpowiednio regulować ceny biletów. I w metropoliach, i w mniejszych miejscowościach – jak już mówiłem – to kibic jest najbardziej solidnym sponsorem klubu. Mało tego: kibic może być stabilizatorem poziomu sportowego całej ligi. Tak, tak, to nie są mrzonki. Jeśli doprowadzimy do tego, żeby każdy klub miał co sezon 2-3 miliony zł przychodu ze sprzedaży meczowej (mam tu na myśli bilety, gadżety i przychód ze stref spożywczych), to cała liga będzie niezależna i silna. Co zrobić, żeby przebić się w stolicy? To samo, co w każdym innym mieście, ale dwa razy lepiej. Musimy wprowadzać nowe rozwiązania. Nie, nie musimy. My to zrobimy! Będziemy wdrażać nowe technologie. Chcemy, żeby kibic od razu w pakiecie ze wstępem na mecz mógł kupić przez Internet i gadżet, i artykuł spożywczy, a może nawet i miejsce na parkingu. Wszystko to zapisane będzie na jednym małym bilecie, dzięki czemu odbiór zakupionych produktów będzie szybki. Kibic dzięki temu uniknie stania w kolejkach, a to bardzo ważne. Dziś każdy się spieszy, szanujemy więc czas naszych fanów. Stworzymy specjalne strefy żywieniowe z podglądem na boiskowe wydarzenia. Dzięki temu kibic, wychodząc po hot-doga, nie straci żadnej akcji. Wszystko podczas konsumpcji widzieć będzie na dużych telewizorach. Brzmi nieźle? Oczywiście. Ale czy wystarczy, żeby zapełnić Torwar na każdym meczu? Tak. Kibic nie będzie bowiem przychodził tylko na mecz. Przyjdzie na wspaniałe widowisko, podczas którego zostanie obsłużony szybko i na najwyższym poziomie. Chcemy kojarzyć się z wyjątkowością, damy więc kibicom możliwość zakupu produktów premium, których jakość będzie taka sama, jak tych kupowanych w sklepach uznanych marek. Tworzymy właśnie markę ubrań, pracujemy też nad marką AZSPW Cafe. Powiększamy również asortyment klubowych pamiątek i gadżetów. Efekty tego kibice zobaczą już za kilka tygodni – przy okazji meczu z Asseco Resovią Rzeszów. Organizacja organizacją, ale nie można zapomnieć o poziomie sportowym. Kibice chcą przede wszystkim ciekawych i zaciętych meczów. O poziom sportowy w ogóle się nie martwię. Mamy w Warszawie bardzo dobry zespół, który sprawi sporo niespodzianek. O jego rozwój i wyniki dba sztab szkoleniowy pod kierownictwem cenionego trenera Jakuba Bednaruka. Kierowana przeze mnie ambitna ekipa – pod czujnym okiem prezes Jolanty Doleckiej - zadba zaś o inne, jakże istotne rzeczy. Będziemy budować silny klub, który w dłuższej perspektywie oprze swoją działalność na współpracy z kibicami.