ONICO AZS Politechnika Warszawska nie dała szans Łuczniczce Bydgoszcz

Siatkarze ONICO AZS Politechniki Warszawskiej wreszcie się przełamali. W Bydgoszczy w dobrym stylu i bez straty seta pokonali Łuczniczkę. Do stolicy wracają więc w doskonałych humorach. Inżynierowie w sezonie 2016/2017 grają w kratkę: albo dobrze i efektownie, albo słabo i nieskutecznie. W ostatnich ligowych kolejkach więcej było tych nieudanych spotkań, stołeczni chcieli więc się przełamać i już na samym początku meczu w Bydgoszczy ruszyli do ataku. Dzięki potężnym zagrywkom Bartosza Kwolka i kontrom w wykonaniu Michała Filipa wyszli na prowadzenie 9:5. Trener Piotr Makowski wykorzystał przerwę na żądanie, ale nie na wiele się to zdało. Jego zawodnicy nie kończyli własnych akcji i nie potrafili zatrzymać Filipa. Bydgoszczanom nie pomogły także zmiany: Marcel Gromadowski i Jakub Rohnka nie odwrócili losów seta. Do piłki setowej zbiciem z krótkiej doprowadził Waldemar Świrydowicz, a pierwszą odsłonę meczu uderzeniem z prawego skrzydła chwilę później zakończył niezawodny Michał Filip. ONICO AZS Politechnika Warszawska wygrała aż 25:17 i objęła prowadzenie w meczu. Po wygraniu pierwszego seta z warszawskich siatkarzy zeszło powietrze. Nie najlepiej radzili sobie w przyjęciu, a w konsekwencji ich skuteczności spadła. Bydgoszczanie wykorzystali to i przez kilka minut utrzymywali dwupunktową przewagę. Ich katem jednak znów okazał się Michał Filip. Atakujący ONICO AZS Politechniki najpierw atomowym atakiem z kontry doprowadził do remisu, a następnie trzema asami serwisowymi z rzędu dał swojej drużynie bezpieczne prowadzenie; 19:16. Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka nie wypuścili z rąk swojej szansy i dokończyli dzieła. Po ataku z szóstej strefy Łukasza Łapszyńskiego mieli piłkę setową, którą od razu wykorzystał Andrzej Wrona. Środkowy Inżynierów popisał się efektownym blokiem i zapewnił ekipie ze stolicy punkt do tabeli PlusLigi. Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz nie zamierzali się poddawać. Po dziesięciominutowej przerwie wrócili na boisko z nową energią. Grali zdecydowanie lepiej niż w dwóch poprzednich partiach i kontrolowali przebieg wydarzeń. W ataku bardzo skuteczny był Igor Yudin, a za linią dziewiątego metra dobrze radził sobie Bartosz Filipiak. Gracze Jakuba Bednaruka przetrzymali napór ze strony rywali i po bloku Andrzeja Wrony odzyskali inicjatywę. Doprowadzili do remisu 17:17, ale chwilę później znów zaliczyli przestój. - Przestoje to nasza największa zmora w tym sezonie - mówił przed meczem Łukasz Łapszyński. Przyjmujący ONICO AZS Politechniki Warszawskiej miał rację, a stołeczny zespół był o włos od przegrania seta. Łuczniczka Bydgoszcz po bloku na Michale Filipie prowadziła bowiem już 23:20. Nieudana akcja podziałała na atakującego Inżynierów mobilizująco. W kolejnych wymianach był on już nie do zatrzymania. To właśnie Filip doprowadził do remisu 24:24 i dał kolegom sygnał do walki. W ślady atakującego poszedł Bartosz Kwolek, który wykorzystał kontrę i zakończył mecz. ONICO AZS Politechnika Warszawska wygrała 28:26, całe spotkanie 3-0. MVP meczu uznany został lider ONICO AZS Politechniki Warszawskiej - Michał Filip. Łuczniczka Bydgoszcz - ONICO AZS Politechnika Warszawska 0-3 (17:25, 20:25, 26:28) Skład Łuczniczki Bydgoszcz: Piotr Sieńko, Bartosz Filipiak, Igor Yudin, Milan Katić, Wojciech Jurkiewicz, Mateusz Sacharewicz, Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Jakub Rohnka, Kacper Bobrowski, Patryk Szczurek, Marcel Gromadowski. Skład ONICO AZS Politechniki Warszawskiej: Jan Firlej, Michał Filip, Bartosz Kwolek, Łukasz Łapszyński, Andrzej Wrona, Jakub Kowalczyk, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Maciej Olenderek (libero), Paweł Mikołajczak.   Fot. www.azspw.com