ONICO Warszawa zagra o brąz w Memoriale Wojciecha Wesołowskiego

W pierwszym meczu Memoriału Wojciecha Wesołowskiego ONICO Warszawa uległo Treflowi Grańsk 2:3 (25:23, 25:20, 20:25, 25:27, 12:15). W sobotę o 12:00 stołeczni siatkarze zawalczą o brązowy medal turnieju. Ich rywalem będzie przegrany z pary Chemik Bydgoszcz – Berlin Recycling Volleys. O godzinie 16.00 w Solcu Kujawskim rozpoczął się pierwszy mecz Memoriału Wojciecha Wesołowskiego, w którym przed startem sezonu PlusLigi zmierzyły się drużyny Trefla Gdańsk oraz ONICO Warszawa. Z uwagi na rozgrywające się we Włoszech i Bułgarii mistrzostwa świata w kadrze naszego zespołu zabrakło reprezentantów Polski: Bartosza Kwolka oraz libero Damiana Wojtaszka oraz Kanadyjczyków – Grahama Vigrassa i Sharone’a Vernona-Evansa. Wrócili za to trener Stephane Antiga oraz Antoine Brizard, który rozegrał całe spotkanie z Gdańszczanami. Po stronie ONICO Warszawa w podstawowym składzie znaleźli się: Antoine Brizard, Piotr Łukasik, Andrzej Wrona, Łukasz Wiese, Jan Nowakowski, Rafael Araujo i Dominik Jaglarski na libero. Po drugiej stronie zaprezentowali się: Wojciech Grzyb, Szymon Jakubiszak, Patryk Niemiec, Kewin Sasak, Michał Kozłowski, Ruben Schott i Maciej Olenderek (libero). Już na starcie obie ekipy zaczęły z wysokiego C. Groźne zagrywki prezentowali Antoine Brizard, a po drugiej stronie Maciej Muzaj. Warszawscy siatkarze utrzymywali dwu-, trzypunktową przewagę. Przy stanie 21:18 trener gdańszczan poprosił o czas, jednak nie zmienił on oblicza gry. Podopieczni trenera Stephane'a Antigi wygrali pierwszą partię 25:23. Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej gry po obu stronach. Warszawianie szybko objęli jednak prowadzenie 6:4. W drugim secie wyróżniającym się zawodnikiem był Rafael Araujo, który swoją zagrywką przysporzył gdańszczanom dużo problemów. Dobra współpraca na linii bloku Andrzeja Wrony i Antoine'a Brizarda zaowocowała bezpieczną przewagą punktową. Drugiego seta skutecznym atakiem zakończył zmiennik Piotra Łukasika – Mateusz Janikowski i wszyscy spodziewali się, że pierwsze spotkanie w Solcu Kujawskim zamknie się w trzech setach. Trzecią partię koncertowo rozpoczęli siatkarze z północy, którzy wypracowali sobie pięciopunktową przewagę, utrzymując ją z nieznacznymi zmianami od stanu 8:13 do ostatniego punktu seta, który ostatecznie zwyciężyli rezultatem 25:20. W tym secie duży udział w punktowej przewadze gdańszczan miała znakomita zagrywka rozgrywającego Marcina Janusza. Dłużny nie był też Antoine Brizard, jednak znakomita forma w polu zagrywki nie wystarczyła do wygrania trzeciej partii. Czwarta część spotkania stała na bardzo wyrównanym poziomie. Dobrze prezentował się Jakub Kowalczyk, który zmienił w poprzednim secie Andrzeja Wrona i został na placu gry do końca meczu. Po naszej stronie cieszyć mogła przede wszystkim dobra dyspozycja przyjmującego Piotra Łukasika, który w czwartej partii radził sobie nawet z potrójnym blokiem rywali. W całym secie na tablicy wyników często pojawiały się remisy, jednak ostatecznie górą były Gdańskie Lwy, które wygrały na przewagi 27:25. Tie-break rozpoczął się od prowadzenia Trefla Gdańsk 4:1. Ekipa Stephane'a Antigi szybko zaczęła odrabiać straty i przy zmianie stron prowadziła już 8:7. Niewielka przewaga nie wystarczyła jednak na długo. Gdańszczanie wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca spotkania. Pierwszy mecz Memoriału Wojciecha Wesołowskiego padł łupem gdańszczan. Statuetkę MVP otrzymał zawodnik Trefla Gdańsk, Maciej Muzaj. ONICO Warszawa – Trefl Gdańsk 2:3 (25:23, 25:20, 20:25, 25:27, 12:15) MVP: Maciej Muzaj ONICO Warszawa: Araujo (23 pkt.), Łukasik (18), Wiese (11), Brizard (8), Nowakowski (6), Wrona (2) i Jaglarski (l) oraz Kowalczyk (4), Janikowski (3), Romanutti. Trefl Gdańsk: Jakubiszak (11), Sasak (8), Niemiec (8), Grzyb (6), Schott (6), Kozłowski i Olenderek (l) oraz Muzaj (19), Miljailović (10), Mordyl (5), Janusz (5), Hebda, Majcherski (l). fot. PressFocus