Ostatni dzwonek. Politechnika wciąż walczy o play-off

AZS Politechnika Warszawska w rundzie rewanżowej fazy zasadniczej PlusLigi nie radzi sobie najlepiej. Inżynierowie wpadli w dołek i przegrali sześć meczów z rzędu. Kolejną szansę na przełamanie mieć będą w sobotę 7 lutego.

W spotkaniu 24. kolejki PlusLigi Inżynierowie na wyjeździe zmierzą się z MKS-em Banimeksem Będzin. - Jeśli chcemy jeszcze myśleć o grze w fazie play-off, musimy pokonać ekipę z Będzina, najlepiej za trzy punkty - twierdzą zgodnie siatkarze Jakuba Bednaruka. Z takim właśnie celem i bojowym nastawieniem pojechali do Sosnowca (MKS Banimex Będzin mecze PlusLigi rozgrywa właśnie w tym mieście). - W ostatnich tygodniach graliśmy straszny piach. Czas to zmienić - zapowiedział szkoleniowiec.

W pierwszej rundzie fazy zasadniczej siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej w Arenie Ursynów pokonali rywali z Będzina 3-1. Teraz jednak będzińskie Tygrysy są zdecydowanie groźniejsze. Wszystko za sprawą trenera Roberto Santilliego, który zastąpił zwolnionego Damiana Dacewicza. Włoch z mało znanych szerokiej publiczności kibiców zmontował drużynę, która jest w stanie sprawiać niespodzianki. Inżynierowie muszą więc zrobić wszystko, co w ich mocy, żeby nie dać się zaskoczyć. - Matematycznie mamy jeszcze szansę na awans do play-offów. Ale musimy wygrywać. To dla nas ostatni dzwonek - stwierdził Maciej Olenderek, libero Politechniki.

Wilki Bednaruka czy Tygrysy Santilliego? Kto wygra? Mecz rozpocznie się o godz. 18.00. Poprowadzą go Mariusz Gadzina i Paweł Ignatowicz. Komisarzem zawodów Witold Murckiewicz, a kwalifikatorem - Ryszard Dietrich.