Paweł Halaba wraca do gry

Paweł Halaba miał w AZS Politechnice Warszawskiej załatać dziurę, która powstała po odejściu Aleksandra Śliwki. Z powodu kontuzji nie mógł jednak pokazać tego, co potrafi. Teraz wraca do gry i chce być podstawowym graczem w drużynie Jakuba Bednaruka. O odbudowywaniu formy po długiej przerwie, celach na sezon 2016/2017 PlusLigi i... kursie nauki jazdy Paweł Halaba opowiedział w udzielonym nam wywiadzie. Adrian Komorowski: Uśmiech nie schodzi z Twojej twarzy. To z powodu nowej umowy? Paweł Halaba: Tak. Wracam do gry. Jestem bardzo zadowolony z podpisania nowego kontraktu. Cieszę się, że trener i działacze – mimo mojej poważnej kontuzji i długiej przerwy – zaufali mi i dali kolejną szansę zaprezentowania umiejętności i możliwości. Muszę teraz pokazać im, że się nie pomylili. Wracam silniejszy. Chcę wywalczyć dla siebie miejsce w pierwszej szóstce AZS Politechniki. Jak będziesz wspominać swój debiutancki sezon w PlusLidze? Postaram się w ogóle o nim nie myśleć. Okazał się on dla mnie bardzo pechowy, ale... co było, to było. Nic już tego nie zmieni. Teraz pracuję nad powrotem do formy, stawiam przed sobą kolejne cele, a kontuzję wymazuję z pamięci. Otwieram nowy rozdział! Z Twoją dyspozycją nie może być źle. Mimo pechowego sezonu dostałeś powołanie do reprezentacji Polski U-22. Powołanie do kadry to dla mnie wyróżnienie. Treningi z reprezentacją U-22 traktuję jako formę przygotowania do nowego sezonu. Sześć tygodni ciężkiej pracy pozwoli mi poznać moje możliwości po kontuzji... Stop, miałem już o niej nie mówić (śmiech). [caption id="attachment_17978" align="aligncenter" width="600"]Po kontuzji Pawła Halaby nie ma już śladu. Młody przyjmujący chce w sezonie 2016/2017 być podstawowym graczem AZS Politechniki Warszawskiej.
Po kontuzji Pawła Halaby nie ma już śladu. Młody przyjmujący chce być w sezonie 2016/2017 podstawowym graczem AZS Politechniki Warszawskiej.
[/caption] Praca nad odbudowaniem formy, obóz kadry narodowej... Miałeś czas na wakacje? W tym roku nie mam wakacji. Niemal od razu po zakończeniu ligi rozpocząłem indywidualne przygotowania do kolejnego sezonu. Wybrałem przyjemny sposób – codziennie grałem w siatkówkę na plaży (uśmiech). Znalazłem sobie jeszcze jedno, dodatkowe zajęcie. Zapisałem się na intensywny kurs nauki jazdy. Każdego dnia w samochodzie spędzałem kilka godzin. Chcę zdać egzamin i uzyskać prawo jazdy jeszcze przed inauguracją ligi. Z tym dokumentem w kieszeni będzie mi łatwiej poruszać się po Warszawie. Czego oczekujesz po nowym sezonie PlusLigi? Chciałbym, żeby był dla drużyny i dla mnie lepszy niż poprzedni. Wraz z kolegami będziemy celować w wyższe miejsce (w sezonie 2015/2016 AZS Politechnika Warszawska była ósma – przyp. aut.). Ja zaś, jak już mówiłem, zrobię wszystko, żeby wywalczyć miejsce w wyjściowym składzie.   Rozmawiał Adrian Komorowski. Fot. Tomasz Adamaszek i Łukasz Leksowski, www.azspw.com.