„Podwójne rozdziewiczenie” trenera Jakuba Bednaruka

Wyjazdowa wygrana AZS Politechniki Warszawskiej nad BBTS-em Bielsko-Biała nie była niespodzianką. Dostarczyła jednak Inżynierom wyjątkowo dużo radości. Trener Jakub Bednaruk na pomeczowej konferencji prasowej zauważył, że jego drużyna pierwszy raz w sezonie 2015/2016 wygrała na wyjeździe 3-0. Triumf w hali pod Dębowcem nazwał nawet „podwójnym rozdziewiczeniem”. -Wcześniej ani razu jako goście nie wygraliśmy 3-0. Dziś się to wreszcie udało. A ja pierwszy raz wygrałem w Bielsku-Białej jako trener - wyjaśnił z szerokim uśmiechem na ustach. - Moim zawodnikom należy się jednak mała reprymenda. Mam na myśli trzeciego seta. Wszystko bowiem szło bardzo dobrze, ale w końcówce sami sobie narobiliśmy problemów - dodał. W Bielsku-Białej wielokrotnie jako zawodnik w ostatnich sezonach wygrywał kapitan i rozgrywający Inżynierów - Paweł Zagumny. Mimo to zwycięstwo w meczu dwudziestej kolejki PlusLigi w sezonie 2015/2016 mistrz świata wspominał będzie bardzo miło. Wszak za swoją grę z rąk komisarza otrzymał statuetkę MVP. - Mecz nie porywał, ale cieszy nas wygrana. Jeszcze bardziej cieszy nas fakt, że wywozimy z Bielska-Białej trzy punkty. Wcześniej trochę tych punktów pogubiliśmy, musimy więc teraz nadrabiać - skomentował najbardziej doświadczony zawodnik AZS Politechniki. - W następnej kolejce czeka nas pojedynek z mistrzem Polski - Asseco Resovią Rzeszów. Będzie bardzo trudno, ale powalczymy - zapewnił. AZS Politechnika Warszawska po zwycięstwie nad BBTS-em Bielsko-Biała wciąż zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli PlusLigi. Inżynierowie zmniejszyli jednak stratę do ósmego Indykpolu AZS Olsztyn. Obecnie do graczy z Warmii tracą tylko cztery punkty.   Fot. Tomasz Adamaszek, www.azspw.com