Pokonać Indykpol i trafić na Czarnych


W niedzielę 1 marca AZS Politechnika Warszawska w Arenie Ursynów podejmie Indykpol AZS Olsztyn. Będzie to rewanżowy mecz I rundy play-off. W pierwszym, wyjazdowym spotkaniu Inżynierowie przegrali 2-3. - Teraz to my wygramy - zapowiedzieli.


W sezonie 2014/2015 faza play-off rozgrywana jest według nowych zasad. Zespoły, które zajęły miejsca 9-14 nie mogą już walczyć o medale, ale wciąż mają szansę na 5. pozycję, gwarantującą możliwość gry w Challenge Cup. Drużyny z miejsc 9-10 z kolei, czyli właśnie Politechnika i Indykpol AZS, są już pewne, że sezonu nie zakończą na 13. i 14. miejscu. Stawką ich pojedynku w I rundzie play-off jest rozstawienie przed kolejną rundą zmagań. W niej bowiem wygrany zmierzy się z przegranym z pary Asseco Resovia Rzeszów - Cerrad Czarni Radom, a przegrany zmierzy się z przegranym z pary PGE Skra Bełchatów - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Mecz AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn nie wykluczy przegranego z dalszej batalii o 5. miejsce, ale nie jest wcale pojedynkiem o pietruszkę. Oba zespoły chcą bowiem uniknąć rywalizacji z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i trafić na Cerrad Czarnych Radom. Krok bliżej osiągnięciu celu są siatkarze z Olsztyna, którzy w pierwszym meczu zwyciężyli 3-2. Politechnika, żeby wygrać I rundę play-off, musi przed własną publicznością pokonać rywali 3-0 lub 3-1. W przypadku zwycięstwa Inżynierów 3-2 o losach warszawsko-olsztyńskiej potyczki będzie musiał rozstrzygnąć złoty set.

- Nie udało nam się znaleźć w ósemce po fazie zasadniczej, ale nie skończyliśmy jeszcze sezonu. Naszym celem jest piąte miejsce - zapowiedział trener Jakub Bednaruk. - Rywalizacja z Indykpolem AZS Olsztyn będzie weryfikacją naszych umiejętności - stwierdził Aleksander Śliwka. - W Olsztynie we znaki dał nam się zwłaszcza Paweł Adamajtis. Musimy znaleźć na niego sposób - wyjaśnił Mateusz Sacharewicz.

Mecz AZS Politechnika Warszawska - Indykpol AZS Olsztyn rozpocznie się o godz. 17.00. Poprowadzą go Agnieszka Michlic i Marek Heyducki. Komisarzem zawodów będzie Henryk Parzykowski.


Fot.: Anna Klepaczko