Politechnika chce zbić mistrza


W szóstej kolejce PlusLigi siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej na wyjeździe zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. - Mecz z mistrzem Polski to dla naszej drużyny nagroda - powiedział trener Jakub Bednaruk.


- Po czterech meczach z rywalami z naszej półki czas na serię spotkań z najlepszymi polskimi zespołami. W każdym z nich wyjdziemy na boisko z podniesionymi głowami i będziemy walczyć z całych sił - stwierdził szkoleniowiec. - Jeśli przegramy, to ze względu na mniejsze umiejętności. Charakteru na pewno nam nie zabraknie - obiecał. Bednaruk od początku przygotowań do sezonu 2014/2015 wpaja swoim podopiecznym, że nie grają nazwiska. Inżynierowie nie mają więc zamiaru przegrać spotkania ze Skrą w szatni. Wręcz przeciwnie: chcą w tej szatni - już po meczu - zrobić sobie tzw. selfie, co oznaczałoby zwycięstwo.

W szeregach PGE Skry znaleźć można całą plejadę gwiazd. Gra w niej aż czterech mistrzów świata: Mariusz Wlazły, Michał Winiarski, Karol Kłos i Andrzej Wrona. Wlazły co prawda nie wystąpi w meczu przeciwko naszej drużynie, bo dostał kilkanaście dni urlopu, ale Inżynierom i tak będzie niesamowicie trudno znaleźć sposób na rywali. Wlazłego zastąpi młody, ale jakże utalentowany Maciej Muzaj. Na boisku pojawi się także świetny rozgrywający - Nicolas Uriarte. - Co ugramy, to nasze. Marzy nam się kolejna niespodzianka - uśmiechnął się Jakub Bednaruk.

Do Bełchatowa w ślad za siatkarzami wybiera się liczna grupa kibiców. Czy ich doping pomoże Inżynierom? Czy młode wilki Bednaruka sprawią kolejną niespodziankę? Przekonamy się o tym już w najbliższą sobotę.

Mecz rozpocznie się o godz. 15.00. Poprowadzą go Andrzej Kuchna i Marek Budzik. Komisarzem będzie Andrzej Urbański.


Fot.: Anna Klepaczko