Politechnika gra o wszystko

AZS Politechnika Warszawska w poniedziałek 3 marca zagra o wszystko. Stawką meczu z BBTS-em Bielsko-Biała będzie bowiem miejsce w fazie play-off PlusLigi.

Inżynierowie po porażkach z LOTOSEM Trefl Gdańsk i Effectorem Kielce stanęli pod ścianą. Aby fazę zasadniczą zakończyć na siódmym lub ósmym miejscu (gwarantuje to grę w play-offach), muszą wygrać z ekipą Wiktora Kreboka. - Z BBTS-em zagramy o życie. Nie dopuszczam do siebie myśli o porażce - powiedział trener Politechniki, Jakub Bednaruk. - Powiem więcej: nie mamy prawa przegrać - dodał.

Szczęśliwie dla Politechniki BBTS Bielsko-Biała jest najsłabszym zespołem w PlusLidze i z dziesięcioma punktami na koncie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Na wyjeździe siatkarze z Podbeskidzia nie wygrali jeszcze żadnego meczu. - I nie wygrają. Będziemy gryźć parkiet, żeby im w tym przeszkodzić - obiecał Jakub Bednaruk.

Choć zawodnicy AZS Politechniki nie są ostatnio w najwyższej formie, wszyscy są dobrej myśli. - Będziemy musieli pokonać nie tylko rywala, ale też presję i stres. Jestem pewien, że pokażemy charakter - stwierdził kapitan Inżynierów, Maciej Pawliński.

Mecz rozpocznie się o godz. 18.00. Poprowadzą go Dariusz Jasiński i Piotr Skowroński. Komisarzem zawodów będzie Jacek Kilar, a kwalifikatorem - Sylwester Strzylak. Transmisję z Areny Ursynów przeprowadzi telewizja Polsat Sport.



Fot. Tomasz Adamaszek