ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Prasa o meczu w Zawierciu

"Z dobrej strony pokazał się Nikola Gjorgiew, który w pojedynku przeciwko drużynie z Zawiercia zdobył 25 punktów. Siatkarz brał na siebie ciężar gry i ostatecznie zakończył mecz z 45-proc. skutecznością w ataku" - czytamy w dzisiejszej prasie. Poniżej przegląd najważniejszych tytułów, zapraszamy! Fakt: Zareagowali agresją na błędy sędziego Siatkarze ONICO z wielkim trudem wygrali 3:2 (–23, 18, 23, –16, 12) w Zawierciu z Wartą. Mecz z beniaminkiem Plusligi stał pod znakiem nierównej formy Inżynierów, kontrowersji sędziowskich, ale to goście w kluczowym momencie pokazali swoją wyższość. – Rywale grali bardzo twardo, a nasza forma falowała. Jesteśmy zespołem, który gdy wszyscy są skoncentrowani i grają z pełnym zaangażowaniem, może mieć świetne wyniki, ale gdy pojawia się moment odpuszczenia, nasza gra gaśnie – skomentował środkowy Inżynierów Andrzej Wrona (29 l.). POLSKA The Times: Drużyna Antigi na zwycięskiej huśtawce Aż pięciu setów potrzebowała drużyna Stephane’a Antigi, by pokonać przedostatnią Wartę Zawiercie, mającą przed 10. kolejką tylko trzy punkty. Po części można to zrozumieć, bo we własnej hali ekipa ze Śląska zwykle wysoko zawiesza poprzeczkę (pokonała AZS Olsztyn). Onet.pl: PlusLiga: zgodne zwycięstwa potentatów, beniaminek postraszył Onico Warszawa Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovia Rzeszów, PGE Skra Bełchatów i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zgodnie wygrały swoje mecze 10. kolejki PlusLigi, a każda z ekip tzw. "wielkiej czwórki" na swoim terenie zgarnęła komplet punktów. Ciężki bój z beniaminkiem stoczyło Onico Warszawa, które wygraną zapewniło sobie dopiero po tie breaku. przegladsportowy.pl: ONICO Warszawa wymęczyła zwycięstwo w Zawierciu Dziesięciominutowa przerwa wybiła z rytmu zawodników obu drużyn do tego stopnia, że pierwsza faza trzeciej odsłony stała pod znakiem nieudanych akcji. Dopiero w drugiej ich gra się ustabilizowała i dostarczyła dużej dawki emocji. Więcej zimnej krwi zachowali siatkarze ze stolicy, a ich bohaterem okazał się Nikola Gjorgiew (dziewięć punktów, 80 procent skuteczności w ataku). wp.pl: Festiwal bloków i rozpędzony Kaczmarek. Punkty, bloki, asy 10. kolejki PlusLigi Z dobrej strony pokazał się również Nikola Gjorgiew, który w pojedynku przeciwko drużynie z Zawiercia zdobył 25 punktów. Siatkarz brał na siebie ciężar gry i ostatecznie zakończył mecz z 45-proc. skutecznością w ataku (23/51). Na słowa uznania zasługują również Damian Schulz oraz Sam Deroo. Obaj zapisali na swoich kontach po 21 "oczek". wp.pl: Aluron Virtu - ONICO Warszawa: falowanie Warty w Zawierciu. Wygrana popłynęła z ONICO Po dziesięciominutowej przerwie oba zespoły wróciły na boisko z nową energią. Ale z biegiem kolejnych akcji, to warszawianie radzili sobie lepiej. Znów sporo dobrego zrobiła zagrywka Andrzeja Wrony. Gospodarze przestali kończyć ataki i już tracili kilka punktów, jak w poprzedniej partii. Ale niemoc ogarnęła też przyjezdnych i znów o wyniku decydowała zacięta końcówka. Przy stanie 23:23 najpierw atak skończył Andrzej Wrona, potem zaś zagrywką nie do odbioru popisał się Nikola Gjorgiew. siatka.org: Wojciech Włodarczyk: Cieszymy się ze zdobytych dwóch punktów – Zawiercianie w pierwszej partii spotkania postawili ciężkie warunki gry, zagrali skutecznie w obronie, było widać, że każda piłka nie była piłką straconą za to gospodarzom należą się słowa uznania. Myślę, że niejedna drużyna, która przyjedzie do Zawiercia może się przeliczyć, pozycja którą zajmuje ta drużyna w tabeli do końca nie odzwierciedla możliwości i siły tej ekipy. Po nieudanym meczu w Bydgoszczy Warta odbudowała się i zagrała bardzo dobre spotkanie przeciwko nam – ocenił mecz Wojciech Włodarczyk. Polska Dziennik Zachodni: Jurajscy rycerze otarli się o wygraną W sobotnim meczu gospodarze w niczym nie ustępowali swoim rywalom. Dobrze grali w bloku, a w defensywie świetnie spisywał się Taichiro Koga. Zaprocentowało to wygraną w pierwszym secie. Po krótkiej przerwie gra przestała się kleić i wróciły problemy, z którymi Warta zmagała się innych meczach. Miała problemy ze skończeniem pierwszego ataku oraz sporo popsutych zagrywek. Przyjezdni wykorzystali to w kontrach i wygrali dwa sety. czassiatkowki.pl: Sebastian Warda: „Każdy punkt ma znaczenie” Każdy mecz jest ważny, a teraz Jastrzębie, Rzeszów i Olsztyn to są bardzo trudni przeciwnicy, którzy zajmują miejsca u góry tabeli. Trzeba z nimi walczyć, pokazać charakter i dać z siebie wszystko. Co z tego będzie, zobaczymy, ale na razie nie ma co gdybać, bo to dopiero przed nami.