W Radomiu mecz o wszystko. ONICO 1:3 Cuprum

W Radomiu mecz o wszystko. ONICO 1:3 Cuprum

W spotkaniu 29. kolejki PlusLigi siatkarze ONICO Warszawa przegrali w hali Torwar z Cuprum Lubin 1:3 (21:25, 23:25, 25:13, 20:25). MVP spotkania wybrany został atakujący gości, Łukasz Kaczmarek.

Stawka dzisiejszego spotkania była duża – do końca rundy zasadniczej PlusLigi zostały dwie kolejki, a ewentualne zwycięstwo stołecznych zapewniłoby im pewny awans do rundy play-off, w której zagra sześć najlepszych drużyn PlusLigi. Trener ONICO Stephane Antiga postawił na sprawdzony wyjściowy skład, zatem na boisku zobaczyliśmy siódemkę: Brizard, Gjorgiew, Kwolek, Wrona, Nowakowski, Włodarczyk oraz Wojtaszek. W zespole z Lubina od początku zobaczyliśmy m.in. Łukasza Kaczmarka oraz Michala Masnego.

I set – Udany początek gości

Gracze ONICO Warszawa dobrze rozpoczęli spotkanie, od ataku Wojciecha Włodarczyka z drugiej linii. Kolejna akcja zwiastowała emocje – po kilku efektownych obronach obu libero, punkt zdobyli goście, po udanym bloku na Gjorgiewie. Po chwili serię trzech punktów z rzędu zanotowali gospodarze, po asie serwisowym Brizarda i ataku Włodarczyka (6:3). Goście szybko odpowiedzieli dobrymi zagrywkami Tahta, natychmiast doprowadzając do remisu. Co więcej, chwilę później, przy stanie 8:9, na zagrywkę wszedł Łukasz Kaczmarek i świetnymi serwisami pozwolił gościom zdobyć pięć oczek z rzędu.

Na boisku w miejsce Włodarczyka z zadaniem poprawienia przyjęcia pojawił się Samica. Udało się to osiągnąć i poderwać zespół do walki. Najpierw dwoma atakami popisał się Kwolek, zmniejszając przewagę gości do czterech punktów (10:14). Nieco później, po błędzie Dawida Guni było już tylko 15:17. Rozkręcały się skrzydła naszego zespołu – punktowali Samica, Kwolek i Gjorgiew. Goście jednak wytrzymali ciśnienie – znów dobrze zagrywał Taht, a ich przewaga ponownie wzrosła do czterech punktów. Przy stanie 20:23 błąd popełnił Kwolek i goście mieli do dyspozycji piłki setowe. Wykorzystali drugą, po dobrym ataku niezawodnego w tej partii Tahta.

II set – przegrana w końcówce

Od początku drugiej partii ONICO wróciło do wyjściowego ustawienia, z Wojciechem Włodarczykiem na pozycji przyjmującego. Goście dalej utrzymywali dobry poziom gry, zaczynając od prowadzenia 3:1, przez dłuższy czas utrzymując dwupunktowe prowadzenie, dzięki atakom Tahta i Kaczmarka. Passa ta nie mogła jednak trwać wiecznie – Estończyk pomylił się w jednej z akcji i mieliśmy remis 9:9. Chwilę później ONICO uzyskało prowadzenie po bloku Bartka Kwolka (10:9). Do gry włączyli się środkowi ONICO, a po ataku Wrony udało się zwiększyć przewagę do stanu 14:11.

Goście jednak nie odpuścili, stopniowo odrabiając straty i doprowadzając do remisu 16:16. Chwilę graliśmy punkt za punkt, po czym w dwóch akcjach z rzędu zapunktował Kwolek (20:18). Niestety, po chwili blok gości znalazł sposób na naszego przyjmującego i był remis 21:21. Dwa błędy naszych siatkarzy spowodowały, że goście najpierw mieli piłkę setową (23:24), a następnie zakończyli drugą partię przy pierwszej okazji (23:25).

III set – kapitalny powrót po przerwie, Kwolek show na zagrywce

Po drugim secie mieliśmy dziesięciominutową przerwę, po której liczyliśmy na nowe otwarcie ze strony ONICO. Tym razem stołeczni rozpoczęli seta w składzie z Samikiem, który zastąpił Włodarczyka. Warszawianie dobrze rozpoczęli tą partię, prowadząc 3:0 po kiwce Brizarda i dwóch autowych atakach gości. Chwilę później kapitalnie zagrywał Kwolek, który zagrał aż trzy asy i było już 6:0. Tak dobry początek tylko napędził grę naszych siatkarzy. Chwilę później było 8:1 po tym jak Wrona zablokował atak Tahta.

Gościom udało się zmniejszyć nieco straty (13:8), jednak chwilę później kolejny raz świetnie w polu serwisowym zaprezentował się Kwolek. Nasz przyjmujący zagrał kolejnego asa, po chwili kontrę po jego serwisie wykorzystał Wrona i ONICO miało już osiem punktów przewagi. Jakby tego było mało, do gry podłączył się blok stołecznych i dzięki punktom w tym elemencie przewaga przekroczyła już poziom dziesięciu punktów (20:9). Na boisku w drużynie gości pojawili się Patucha, Terzić i Gorzkiewicz, ale nie udało im się odmienić obrazu meczu. Chwilę później, po ataku Gjorgiewa udało się zakończyć seta, wygranego ostatecznie do 13.

IV set – marzenia o fazie play off odłożone o tydzień

Początek kolejnej partii również był udany dla ONICO – pierwszy punkt po dobrej kiwce zdobył Kwolek. Po chwili goście wygrali dwie akcje z rzędu i po ataku Tahta prowadzili 4:3. Wynik szybko wyrównał atakiem z krótkiej Wrona i walka trwała dalej. Po chwili goście znowu byli z przodu, kiedy to udało się im zablokować kiwkę Kwolka (6:7). Ich prowadzenie wzrosło po kilku akcjach, kiedy to po wybloku po ataku Wrony dobrze w kontrze atakował Kaczmarek (7:9). Po dobrym bloku Wrony na Kaczmarku mieliśmy remis 11:11 i wszystko dalej było możliwe. Kilka akcji obie drużyny grały punkt za punkt, jednak po dwóch dobrych zagrywkach Gunii i kontrach Cuprum, goście ponownie uzyskali dwupunktowe prowadzenie 14:16.

Od tego momentu lubinianie zaczęli kontrolować sytuację. ONICO walczyło – punkty zdobyli kolejno Samica, Wrona i Nowakowski, jednak goście utrzymywali przewagę. Kluczowa dla losów spotkania okazała się akcja przy stanie 19:22. ONICO atakowało kilka razy, jednak goście dobrze się bronili, a jedną z kontr wykorzystał Kaczmarek. Chwilę później ze środka atakował Hain, a cały mecz uderzeniem z sytuacyjnej piłki zakończył Kaczmarek (20:25). Atakujący gości zgarnął również statuetkę MVP.

Porażka z Cuprum oznacza, że stołeczni siatkarze nie mają jeszcze zapewnionego udziału w fazie play-off, a o wszystkim zadecyduje ostatnia kolejka. O trzy wolne miejsca rywalizują cztery zespoły – ONICO, Indykpol AZS Olsztyn, Asseco Resovia Rzeszów i Jastrzębski Węgiel. Warszawianie swój mecz zagrają w najbliższy piątek w Radomiu.

Partnerem meczu z Cuprum Lubin była Dzielnica Mokotów.

ONICO Warszawa – Cuprum Lubin 1:3 (21:25, 23:25, 25:13, 20:25)
MVP: Łukasz Kaczmarek

ONICO Warszawa: Antoine Brizard (6), Nikola Gjorgiew (9), Andrzej Wrona (10), Jan Nowakowski (6), Wojciech Włodarczyk (2), Bartosz Kwolek (23), Damian Wojtaszek (libero) – Guillaume Samica (7), Jan Firlej
I trener: Stephane Antiga

CUPRUM Lubin: Michal Masny, Łukasz Kaczmarek (31), Robert Taht (16), Keith Pupart (6), Dawid Gunia (8), Piotr Hain (4), Marcin Kryś (libero) –  Bartosz Makoś (libero), Milos Terzić, Adrian Patucha (1), Maciej Gorzkiewicz
I trener: Patrick Duflos

Fot. PressFocus