ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Udana inauguracja sezonu. Cuprum pokonane

AZS Politechnika Warszawska bardzo dobrze rozpoczęła sezon 2015/2016 PlusLigi. W pierwszym meczu stołeczni siatkarze po długim i zaciętym boju 3-2 pokonali Cuprum Lubin.

Siatkarze AZS Politechniki nie najlepiej weszli w mecz. Mieli problemy z zagrywkami Wojciecha Włodarczyka i na pierwszej przerwie technicznej przegrywali 5:8. Po wznowieniu gry dogonili rywali, ale chwilę później znów tracili do lubinian trzy oczka. Przy stanie 9:12 trener Jakub Bednaruk zdecydował się wykorzystać pierwszą przerwę na żądanie. Na nic się to zdało. Po autowym ataku Łukasza Łapszyńskiego, bloku Grzegorza Łomacza na Michale Filipie i ataku z przechodzącej w wykonaniu Keitha Puparta na tablicy wyników było 15:20. Goście poczuli się pewnie, wszak od zwycięstwa w secie dzielił ich tylko krok. Zdekoncentrowali się i nie mogli skończyć kilku ataków z rzędu. Gracze Politechniki wykorzystali to i punktowali na kontrach. Po potężnym uderzeniu Pawła Mikołajczaka, który zastąpił Michała Filipa, siatkarze Jakuba Bednaruka tracili do Cuprum tylko jeden punkt; 23:24. Gheorghe Cretu wziął więc czas i ustawił następną akcję swojej drużyny. Choć jego zawodnicy nie skończyli ataku, to i tak zakończyli pierwszą partię. Po bloku … na … wygrali 25:23 i objęli prowadzenie w meczu.

Drużyna Cuprum poszła za ciosem i w drugiej odsłonie spotkania błyskawicznie wyszli na prowadzenie 5:0. W szeregach Politechniki słabo radził sobie Łukasz Łapszyński. Młody przyjmujący odbijał się jak od ściany od bloku Marcina Możdżonka. Paweł Zagumny ciężar gry przerzucił na drugie skrzydło. Tam natomiast błysnął Paweł Mikołajczak. Po udanych akcjach swojego atakującego Inżynierowie tracili do rywali tylko dwa punkty; 5:7. Przez kolejne minuty gra była wyrównana. Serię punkt za punkt przerwał Mateusz Malinowski, który popisał się dwoma asami serwisowymi z rzędu; 11:15. Inżynierowie nie załamali rąk. Od razu zabrali się do odrabiania strat. Już trzy minuty później doprowadzili do remisu 17:17. Gheorghe Cretu wziął czas i pobudził swoich siatkarzy. Przyniosło to spodziewane efekty. Lubinianie bowiem przestali popełniać błędy. Podkręcili tempo i kolejnego rozstrzygnęli na swoją korzyść. Po ataku przyjmującego Cuprum – Keitha Puparta – zwyciężyli 25:21 i prowadzili w meczu już 2-0.

Gracze AZS Politechniki Warszawskiej nie poddali się. W przerwie przed trzecim setem zmobilizowali się, a już na boisku spisywali się lepiej niż w poprzednich partiach. Liderem drużyny był Paweł Mikołajczak. To właśnie do niego Paweł Zagumny kierował większość piłek. Po potężnych atakach Mikołajczaka Inżynierowie na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:14, a chwilę później już 18:14. W dalszym etapie trzeciej odsłony meczu kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Nie zaprzepaścili szansy i po ataku z krótkiej Bartłomieja Lemańskiego doprowadzili do piłki setowej. Mierzący aż 217 cm środkowy błysnął też w kolejnej akcji. W pojedynkę zatrzymał na siatce Marcusa Böhme i dał AZS Politechnice Warszawskiej zwycięstwo 25:20.

Czwarty set rozpoczął się od wymiany ciosów. Na ataki Wojciecha Włodarczyka odpowiadał Guillaume Samica, a na zbicia Szymona Romacia – Paweł Mikołajczak. Sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie: raz jednym punktem prowadzili gospodarze, a raz goście. Inżynierowie w końcu powstrzymali atakujących przeciwników, a w polu zagrywki stanął Paweł Halaba. Młody przyjmujący najpierw popisał się asem serwisowym, a następnie wypracował piłkę przechodzącą, którą w efektowny sposób wykorzystał Bartłomiej Lemański. Kiedy zaś Guillaume Samica zablokował Włodarczyka, gracze Politechniki prowadzili już pięcioma punktami; 17:12. Trener Gheorghe Cretu wziął czas, ale tym razem nie wybił z rytmu warszawian. Po powrocie na boisko siatkarską czapę na swoim koncie zapisał Mikołajczak, a Lemański zaserwował w samą linię dziewiątego metra. Efekt? 20:13 na tablicy wyników. Stołeczni siatkarze poszli za ciosem i po kolejnym atomowym ataku Mikołajczaka mieli piłkę setową; 24:16. Gościom udało się obronić pierwszą, ale przy drugiej byli już bezradni. Seta atakiem ze środka zakończył Przemysław Smoliński. AZS Politechnika Warszawska wygrała 25:17 i doprowadziła do remisu 2-2. O losach pojedynku musiał zatem rozstrzygnąć tie-break.

Ostatniego seta autowym atakiem otworzył Szymon Romać. Parę chwil później Paweł Mikołajczak i Guillaume Samica zapisali na swoim koncie asy serwisowe. Mikołajczak świetnie spisał się też na kontrze: po jego zbiciu na tablicy wyników było 6:3. Gracze Cuprum nie złożyli broni i błyskawicznie doprowadzili do remisu; 7:7. 


Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Guillaume Samica.
AZS Politechnika Warszawska - Cuprum Lubin3-2 (23:25, 21:25, 25:20, 25:17, 15:13)

Skład Politechniki: Paweł Zagumny, Michał Filip, Guillaume Samica, Łukasz Łapszyński, Bartłomiej Lemański, Przemysław Smoliński, Maciej Olenderek (libero) oraz Paweł Mikołajczak, Paweł Halaba;

Skład Cuprum: Grzegorz Łomacz, Mateusz Malinowski, Keith Pupart, Wojciech Włodarczyk, Marcin Możdżonek, Marcus Böhme, Paweł Rusek (libero) oraz Szymon Romać, Dawid Gunia.


Fot.: Tomasz Adamaszek