ONICO JW Construction MB Motors PLUS ONICO Dworzec Online ONICO Damons Sportowa Warszawa Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie
ONICO ONICO ONICO MB Motors PLUS PLUS Port Praski FIVB Global Express Robico iTaxi Tramwaje Warszawskie Polonus Damons

Wielki powrót i udany rewanż - Espadon 1:3 ONICO

W spotkaniu 20. kolejki PlusLigi ONICO Warszawa wygrało na wyjeździe z Espadonem Szczecin 3:1 (25:27, 25:22, 25:16, 25:23). MVP spotkania wybrany został przyjmujący stołecznych, zdobywca 20 punktów, Wojciech Włodarczyk. Siatkarze ONICO wybrali się na Pomorze Zachodnie w roli zdecydowanych faworytów. Mimo krótkiej przerwy od odstatniego meczu celem były trzy punkty i wywieranie presji na drugiej w tabeli PGE Skrze. W kadrze meczowej, z powodu wybitego palca, zabrakło Jana Nowakowskiego, w związku z czym kolejną szansę w tym sezonie otrzymał Jakub Kowalczyk. Mecz w pierwszej szóstce rozpoczęli także Gjorgiew, Kwolek, Wrona, Brizard, Włodarczyk i Wojtaszek na pozycji libero. Początek meczu należał niestety do gospodarzy - stołeczni niemal tradycyjnie już potrzebowali nieco czasu na złapanie odpowiedniego rytmu, ale mimo to nie pozwalali odskoczyć rywalom na więcej niż dwa punkty. Dopiero po błędzie Kwolka i przy wyniku 6:10 o czas poprosił Stephane Antiga. Obraz gry nie ulegał jednak zmianie aż do kolejnego time-outu. Wtedy to asem popisał się Kuba Kowalczyk, zafunkcjonował blok Wrona-Brizard i swoje dołożył skuteczny w ataku Gjorgiew. Zrobiło się 19:19 i walka o pierwszego seta rozpoczełą się na nowo. Gdy wydawało się, że pojedynczy blok Gjorgiewa przy stanie 22:22 da nam zwycięstwo, w aut zaatakował Kwolek, po chwili skutecznym blokiem popisał się Duff, a seta na przewagi (25:27) zakończył Wika. Gospodarze prowadzili 1:0. Druga partia to wyrównany początek, choć większość punktów oddawaliśmy "za darmo", psując wiele zagrywek. Na boisku w miejsce Kwolka pojawił się Samica, co poprawiło przyjęcie i pozwoliło stołecznym wyjść na prowadzenie 9:6. Espadon szybko jednak odrobił starty, a co gorsza złapał wiatr w żagle - po serii punktów Duffa ONICO przegrywało 10:12. Nie pomogła nawet przerwa, a gospodarze grali jak natchnieni. Trio Duff-Malinowski-Wika wydawało się przez moment nie do zatrzymania. Mimo niepowodzenia warszawianie utrzymali chłodne głowy i koncentrację, nie pozwalając podopiecznym Michała Gogola odjechać na więcej niż 2-3 punkty. Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć skuteczny Gjorgiew, którego wspierał groźny w bloku i na zagrywce Kuba Kowalczyk. Ich dobra gra, a także pojedynczy blok Kwolka, pozwoliły wyjść na prowadzenie 21:19, którego ONICO nie oddało już do samego końca. Emocji spowodowanych długimi wymianami nie brakowało, ale ostatecznie udało się wygrać partię 25:22. Dobra gra Gjorgiewa i Kowalczyka podrażniła... Włodarczyka i Kwolka. To oni od samego początku trzeciego seta wyrastali na jego bohaterów. Obaj byli bardzo skuteczni w ataku i bloku, z kolei siatkarze Espadonu mieli coraz więcej problemów z przyjęciem i popełniali błędy w rozegraniu. Pierwszą znaczącą przewagę uzyskaliśmy przy stanie 11:7. Później dwukrotnie blokiem zatrzymał gospodarzy Gjorgiew, nieco popłochu w ich szeregach zasiał też zagrywką Brizard i na tablicy wyników było 19:11. Takiego prowadzenia po prostu nie dało się już wypuścić z rąk. Ostatecznie partia skończyła się wynikiem 25:16 i była popisem gry naszych zawodników. Kolejny set rozpoczął się od gry punkt za punkt i dużej koncentracji po obu stronach siatki. Pierwsza przewaga to 10:8 dla Espadonu, po dwóch błędach w przyjęciu Kwolka, którego ponownie zastąpił Samica. W ekipie Espadonu dobrą zmianę dał z kolei Kluth, który sprawiał nam sporo problemów mocnym serwisem i skutecznym blokiem. Gospodarze wykorzystali jeszcze kilka błędów po stronie ONICO i ich przewaga wzrosła do pięciu punktów. Wszystko wskazywało na tie-breaka, ale nadzieję na wywiezienie ze Szczecina trzech punktów przywróciły jeszcze as Kwolka i autowy atak Klutha. Po czasie dla trenera Gogola kolejnym asem popisał się Kowalczyk i było już tylko 21:20 dla Espadonu. Jakby tego było mało, chwilę później dwukrotnie zatrzymany został Ruciak i to ONICO wyszło na prowadzenie. Mecz zakończył się po bloku wprowadzonego w końcówce Sebastiana Wardy, co oznaczało kolejne trzy punkty i 11. ligowe zwycięstwo z rzędu dla ONICO! Kluczem okazała się gra zespołowa - czterech zawodników ONICO (Kowalczyk, Kwolek, Gjorgiew i Włodarczyk) zdobyło 15 lub więcej punktów! Espadon Szczecin - ONICO Warszawa 1:3 (27:25, 22:25, 16:25, 23:25) MVP: Wojciech Włodarczyk. Espadon: Duff (11), Malinowski (11), Ruciak (1), Wika (12), Tervaportti (2), Gawryszewski (9), Mihułka (l), Jaskuła (l), Kluth (11), Kowalski, Gałązka, Kacperkiewicz, Trener: Michał Gogol ONICO: Kowalczyk (15), Kwolek (16), Brizard (4), Gjorgiew (19), Wrona (6), Włodarczyk (20), Wojtaszek (l), Samica (2), Warda (2), Vernon-Evans, Firlej Trener: Stephane Antiga Fot. PressFocus