Wywiady z siatkarzami ONICO

Wywiady z siatkarzami ONICO

Zachęcamy do lektury wywiadów z siatkarzami ONICO Warszawa – Janem Nowakowskim, Konradem Buczkiem i Sharone’em Vernonem-Evansem – które ukazały się w mediach. Całe rozmowy dostępne są po kliknięciu w link.

czassiatkowki.pl: Jan Nowakowski: „Cały czas musimy dawać z siebie maksimum”
To będzie dla pana drugi sezon w ONICO Warszawa. Jak pan może ocenić pod względem siatkarskim swój pierwszy rok tutaj?

Muszę zapisać ten sezon jako, moim zdaniem, największy plus do tej pory w mojej karierze. Wykonałem bardzo dużo dobrej pracy, mieliśmy świetny zespół, w którym dobrze się dogadywaliśmy. Jeśli jeszcze przypieczętowalibyśmy to tak, jak chcieliśmy, czyli „szóstką” i może jakimś medalem, byłoby rewelacyjnie. Tak jak już powiedziałem, jest to sezon, który jeśli chodzi o moją pracę jest zdecydowanie na plus, a jeśli chodzi o pracę całego zespołu to wyłącznie jest to dobra nauczka.

czassiatkowki.pl: Konrad Buczek: „Przychodzę do Warszawy po naukę i chcę pomóc zespołowi”
O miejsce w składzie będzie pan rywalizował z Antoine Brizardem, który aktualnie przygotowuje się z reprezentacją Francji do mistrzostw świata. Upatruje pan tutaj szansy dla siebie, aby wywalczyć miejsce w składzie?

Przychodząc tutaj, na pewno nie składam broni, będę chciał prowadzić zdrową rywalizację. Mam szansę przepracować w całości okres przygotowawczy sam i będę chciał przekonać do siebie zarówno drugiego trenera, jak i Stephane’a (Stephane’a Antigę – przyp. red.), bo cały czas ma z nami kontakt, ogląda nasze treningi, wie, kto popełnia jakie błędy, więc będziemy działać i ja nie składam broni. Będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony, a decyzja na kogo postawić należy do trenera. Zaakceptuję wszystko. Ja chcę tutaj przede wszystkim pokazać, co w mojej mocy i dać z siebie wszystko.

pzps.pl: Sharone Vernon Evans: Granie przed taką publicznością to przyjemność
Jak się czujesz, jeśli chodzi o twój powrót do zdrowia po operacji? Ile jeszcze brakuje do tego, żebyś był w swojej optymalnej formie?

Jeśli chodzi o moją formę, to myślę, że nie jest źle. Fizycznie czuję się dobrze, ale nie grałem dłuższy czas i kiedy tak jest przestajesz czuć rzeczy, które w rytmie meczowym są dla ciebie naturalne. Na szczęście im więcej czasu na boisku spędzam, tym więcej to do mnie wraca. Przeciwko Rosji w sumie czułem się jak ten dawny ja sprzed kontuzji. Cieszę się, że dostałem szansę pojawienia się w tym meczu i w ogóle na turnieju, bo nie było wiadomo czy przyjadę. Fani są fantastyczni a granie przed taką publicznością to przyjemność.

Fot. Jacek Wójcikowski