Zadanie z piekła rodem #2 - rozstrzygnięcie


Czas na rozwiązanie drugiego zadania z piekła rodem. Trener Jakub Bednaruk sprawdził w nim wiedzę kibiców dotyczącą siatkarzy, którzy kilkanaście lat temu grali w reprezentacji Polski juniorów.


Trener Bednaruk w pamiątkowym albumie znalazł zdjęcie wspomnianej drużyny, w której zresztą sam występował. Podzielił się nim z kibicami i poprosił o rozpoznanie znajdujących się tam zawodników. Zwycięzcą miała zostać osoba, która rozpozna najwięcej postaci. - Otrzymaliśmy kilkadziesiąt wiadomości. Choć zadanie było naprawdę trudne, kibice podjęli wyzwanie - poinformował szkoleniowiec AZS Politechniki Warszawskiej.

Zwycięzcą konkursu został Piotr Kalinowski, który jako jedna z dwóch osób rozpoznał na fotografii wszystkich siatkarzy. - Gratuluję i - zgodnie z obietnicą - zapraszam na kolację. Gratuluję też Ewie Wajdzie, której do wygranej zabrakło dwudziestu ośmiu minut. Ona też rozpoznała całą dziesiątkę, ale wiadomość przesłała jako druga - wyjaśnił trener Jakub Bednaruk. - I wreszcie: gratuluję wszystkim, którzy spróbowali swoich sił. Zachęcam do udziału w kolejnych konkursach - powiedział.


Zdjęcie reprezentacji Polski juniorów z Jakubem Bednarukiem w składzie - Zadanie z piekła rodem #2

Fot. Archiwum prywatne Jakuba Bednaruka
(Kliknij, aby powiększyć)


- Uczestnikom konkursu i wszystkim zainteresowanym winien jestem prawidłową odpowiedź - uśmiechnął się Jakub Bednaruk. - Na zdjęciu od lewej strony stoją: Jakub Bednaruk (BBTS Bielsko-Biała), Grzegorz Otfinowski (AZS Częstochowa), Piotr Szulc (Huragan Wołomin), Adam Ciszewski (Morze Szczecin), Artur Pieśniak (Chełmiec Wałbrzych), Krzysztof Gierczyński (Carina Gubin), Robert Prygiel (Czarni Radom), Oktawian Krzyżanowski (AZS Częstochowa), Piotr Gruszka (BBTS), Adam Nowik (Chełmiec Wałbrzych) - odsłonił karty.

Nagroda w konkursie tradycyjnie była równie oryginalna, co samo zadanie. Zwycięzcę AZS Politechnika Warszawska zaprosi do restauracji Casa Italia na kolację, którą przygotuje nie szef kuchni, a trener Jakub Bednaruk we własnej osobie. Szkoleniowiec oczywiście również zasiądzie do stołu. - Przygotuję coś pysznego - obiecał trener. - Pokażemy to na naszej stronie internetowej i na klubowych profilach w mediach społecznościowych - dodał Adrian Komorowski, rzecznik prasowy Politechniki. - A już wkrótce wymyślę kolejne zadanie - zakończył Jakub Bednaruk.


Fot. Tomasz Adamaszek